reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

chciałam dodać ze na wybrzeżu gdańskim teżślicznie słonko świeci :)
niestety mnie nie jest dane z niego korzystać, ten katar mnie rozwala, dziewczyny co stosowałyście na katar? Mnie już głowa od niego boli. NIc nie mogę zrobić, nawet obiadku nie ma :( Dziecko właśnie poszło do sasiadki na obiad.
 
reklama
Ja od początku oprócz kwasu przyjmowałam witaminy dal kobiet w ciąży.Okazuje się,że teraz w feminatalu jest tylke kwasu,że nie musiałam go wcale łykać.Więc Agnieszko czas na witaminki ;) np. feminatalN, prenatal, materne itp.
 
A mi dziś jakoś tak, mimo ładnej pogody, ciężko na sercu. Julka sie dziś strasznie popłakała jak ją zostawiałam w przedszkolu, stresuję się teraz w pracy byle gównem, mimo że powinnam to spokojnie olać... Jakiś taki dzień mam. Przepraszam, że Wam tak gadam, ale może jak to napiszę, to trafi do mnie, żebym się uspokoiła, bo to wszystko nie jest tego warte...

A w przyszłym tygodniu idę do gina, mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

Acha, a wczoraj zrobiłam sobie teścik czy to gilgotanie, które czasem czuje, to dziecko - zwinęłam się z kolanami pod brodą prawie i poczekałam. Trochę mu się zrobiło za ciasno i poczułam gilgotanie, wię to chyba jednak Ono :)
 
reklama
Witam wszystkie :)
Donosze że moje samopoczucie powoli wraca do normy co oczywiście nie zaczy że jestem zdrowa ale już mi troszkę lepiej. Byłam dziś na spacerku, robilam zakupy na jutro i to świerze powietrze lepiej mi zrobiło. A zakupy na jutro saważne bo mój mąz ma jutro 30 urodziny i wyprawiam mu przyjecie niespodziankę. Goście zaproszeni zjawia sie przed powrotem mojego męża z pracy. On oczywiscie nic o tym nie wie i nawet wspomniał coś o wyjeżdzie na rybki. Ja nawet mu przytaknełam, oczywiście jak chce to niech idzie ale w serduszku sie na usmiechałam. Miałam mały problem z poukładaniem tego w lodówce aby sie nie rzucało w oczy ale jakos dałam radę. Jutro pobudka koło 7 rano bo dopiero wtedy bedę mogła zacząc cos robic, mam nadzieję że sie wyrobię.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry