reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

reklama
U mnie samopoczucie lepsze choc pogoda jest okropna. Byłam na usg i wszystko jest ok co mnie bardzo ucieszyło. Martwiłam sie , bo ja niebardzo czuję ruchy dzidziusia ale lekarz uspokoił mnie i powiedział, że bobas jest strasznie ruchliwy ale jeszcze jest mały abym mogła odczuwać jego ruchy i żebym się nie martwiła, bo to nie służy maleństwu.

Tydzień zaczęłam od załatwiania spraw i wyjazdów i tak mam zaplanowany cały tydzień a to wizyta u stomatologa a to wizyta u koleżanek z pracy, załatwienie spraw w banku, zakupy itd.

Pełna sił rozpoczęłam nowy tydzień!
 
Megi nie marwt się brakiem odczuwania ruchów dzidzusia, ja też jeszcze tak dokładnie ich nie czuję, czasem mam wrażenie że to to ale potem sie juz nie chce powtórzyć. Najwążniejsze ze są zdrowe a kiedy przyjdzie czas to poczujemy ich kopniaczki bardzo wyraźnie ;D
 
Dzisiaj pierwszy raz wyszłam na dwór w wiosennej kurtce!!!
Jest tak fajnie,a wczoraj u nas o 17 było na termometrze +20C -REWELACJA!
W tym tygodniu musze znalezć jakiś prezencik dla mamy i babci.
Babcia kończy 95lat , mieszka z moimi rodzicami,gotuje obiady jezdzi na działke, jest naprawde świetna :laugh:
 
A ja drogie panie wczoraj rano wylądowałam w szpitalu.Rano po przebudzeniu miałam takie dziwne plamienie w kolorze zileono-brązowym.Zadzwonilam do swojego lekarza i pojechalam do szpitala cała w nerwach.Okazalo się,że z dzidzią wszystko ok. tylko musze nieco zwolnić tempo życia,bo się łożysko nieco osunęło.Nie bardzo wiem co to oznacza,ale ponoć jak odpocznę to wróci gdzie trzeba.Strachu było co niemiara,ale wieczorem mój lekarz powiedział,że jak będę w domku grzeczna to mnie zaraz wypisze ;) no tylko muszę leżeć ::) co zarazki niniejszym uczynię :)
No a zwolnienie to mam aż do maja :laugh: tzn.tak wychodzi,że kończę przed majowym weekendem :laugh:
pilnujcie się i dbjacie o wasze maleństwa ;)
 
Edi trzymaj się i nie strasz nas wiecej takiemi wypadami do szpitala. Odpoczywaj jak najwiecej.
A ja mało dzis nie zemdałam w sklepie. Wszytko było rano dobrze, odprowadziłam małądo przedszkola, zrobłam opłaty na poczcie i zrobiłam w sklepie zakupy. Kiedy juz płaciłam za nie to dziwnie się poczułam, mdłości okropne mnie naszły, szybko wyszłam ze sklepu, usiadłam na powietrzu i poczekałam aż przeszło. Za chwilke przyszła koleżanka i bardzo mnie pocieszyła mówiąć że blada to jestem okropnie. Posiedziałam troszkę i kiedy wszystko wróciło do normy powoli poszłam do domu. Niew iem skąd to sie wzieło ale poczułam sie fatalnie. Mysle ze gdybym postała w tym sklepie jeszcze z 2 min to odjechalabym. Czułam juz takie dziwne mrowienie w głowie. Nie podoba mi sie to, jeśli sie to jeszcze raz powtórzy to zacznę się bać sama wychodzicz domu. A przecież jeszcze tyle czasu przedemną i to tego ciężkiego - najgorątszego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry