Edi trzymaj się i nie strasz nas wiecej takiemi wypadami do szpitala. Odpoczywaj jak najwiecej.
A ja mało dzis nie zemdałam w sklepie. Wszytko było rano dobrze, odprowadziłam małądo przedszkola, zrobłam opłaty na poczcie i zrobiłam w sklepie zakupy. Kiedy juz płaciłam za nie to dziwnie się poczułam, mdłości okropne mnie naszły, szybko wyszłam ze sklepu, usiadłam na powietrzu i poczekałam aż przeszło. Za chwilke przyszła koleżanka i bardzo mnie pocieszyła mówiąć że blada to jestem okropnie. Posiedziałam troszkę i kiedy wszystko wróciło do normy powoli poszłam do domu. Niew iem skąd to sie wzieło ale poczułam sie fatalnie. Mysle ze gdybym postała w tym sklepie jeszcze z 2 min to odjechalabym. Czułam juz takie dziwne mrowienie w głowie. Nie podoba mi sie to, jeśli sie to jeszcze raz powtórzy to zacznę się bać sama wychodzicz domu. A przecież jeszcze tyle czasu przedemną i to tego ciężkiego - najgorątszego.