reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Podziwiam, ze tak smigacie na rowerze. Ja sama ze soba nie mam sily jezdzic, a co dopieor jeszcze z Olinkiem. Juz to widze co by sie dzialo w tym foteliku.

Fikusek moglabys isc na bezrobotny, dostalabys zasilek tylko wtedy jesli pracowalas chyba 6 miesiecy na caly etat i na umowie najmniejsza krajowa
 
reklama
wychowaczy (macierzynski) wlicza się do okresu aby otrzymac zasilek dla bezrobotnych.
ale zasilek dla bezrobotnych sie nalezy jesli masz umowe na cały etat, bądź np masz pół etatu ale dostajesz najnizsza na ręke. jesli masz zlecenie umowe, badź niepełny etat to dzwonisz do pracodawcy i prosisz o przesłanie informacji ile zarabiałaś, mówisz ze to jest ci potrzebne do pup, i w kadrach wiedza co napisać.
i musisz przepracowac rok w ciagu 18mcy.
wiedzcie też ze ekwiwalent za niewykorzystany urlop też sie wlicza w pensje;


tu macie link Powiatowy Urząd Pracy w Rzeszowie
 
honey ja tam pracuje ze 3 lata juz:D i caly etat mam:)
ja tez z alanem smigam na rwerze,wkladam go w fotelik a on tak uwielbia jazde ze nawet nie drgnie tylko podziwia widok:) dzis nawet jezdzialam z nim:D
 
Hmm to ja myslalam, ze tylko jak na caly. Ja "niby" pracowalam i bylam zarejestrowana na 1/4 etatu, ale na umowie mialam najnizsza na reke, niby pracowalam chyba 2 godziny dziennie czy cos takiego. To jakby mi sie skonczyl wych to moge isc na bezrobotny ?
 
ja pracowalam przed ciaza 3 lata ,umowa na pol etatu ale z dorobieniem do calego ,wiec nawet wyciagalam oklo 1,5 tys do dwoch wiec skladki i podatki odprowadzali jak nalezy i tak mi mowil ze teraz jak nie dostane umowy to mi sie nalezy
 
reklama
anowi czyli wychodzi ze mi by sie nalezal ten zasilek? na umowie najnizsza krajowa.

Żeby dostać kuruniówkę trzeba pracować minimum rok na pełen etet na umowę o pracę.
Jeżeli ktoś prowadził działalność na niskim ZUS-ie to kuruniówka się nie nalezy.


mloda dla mnie rower jest podstawowym srodkiem transportu. ale to chyba typowe dla szwecji. ja sobie obecnie nie wyobrazam nawet zebym miala sie po miescie poruszac bez roweru. wsadzam Filipa i w niecale 10min jestem w przedszkolu, zawracam i w niecale min jestem w pracy. a Filip mimo roznych atakow buntu nie mial szans sam sie uwolnic z fotelika, zapiecie jest solidne a pasy zaciesnilam by nie mial luzow :tak: fajna sprawa. a w moim miescie odkad tu mieszkam czyli ponad 6 lat ani razu nie jechalam autobusem :tak: zima byl hard core, ale teraz to luzik :tak:

Nawet nie pomyślałam, że mieszkasz tak daleko. Filip tam się urodził???
Wiecie co... nerwy juz mnie powoli ponosza. Bylam w piatek na urodzinach kolegi (bylego chlopaka), tzn nie byly to jakies wielkoie urodziny mysle, ze raczej zwykle wyjscie. Bylismy w kilka osob.W pewnym momencie jakos siedzialam z kolaga i gadalam- podchodzi do mnie kolezanka i mowi, ze moze troche kultury, ze ja mam tanczyc z tym bylym, ze jak ja sie zachowuje. Do dzisiaj to trwa, ten tez obrazony, ze ja sie beznadziejnie zachowalam, temu koledze co z nim gadalam jakos nikt kolkow na glowie nie ciosa. I tak pomyslalam, ze moze zerwac kontakt z takim towarzystwem, kurde kozla ofiarnego znalezli ;/

Ja bym zakończyła znajomość. Zwłaszcza z byłym. Po co oglądać się za siebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry