katerinka111
Fanka BB :)
anowi mi zostalo jeszcze wypranie ubranek i prasowanie,rodzice ex kupuja kojec i nie dlugo maja przywiesc.i jeszcze kupno jakis drobiazgów a tak wszystko przygotowane,ja juz sie nie moge doczekac na malego,chociaz teraz to leci nie samowicie jakos,a moje nastawienie jest dalej ok 
a nie wiesz jak to wyglada .pytam tak teoretycznie bo niby dostane wychowawczy,a jak by nie nawet to jesli mam umowe na pol etatu ale z mozliwoscia dorabiania do calego to moge isc na kuroniowke i skorzystac z tych zasikow ???? bo slyszalam wiele wersji ale nie mam checi po tych urzedach latac.
samasamotna mama robi mi golabki w poniedzialek,pychotka:-).a ty sie trzymaj i sie kuruj
a jakie pampersy bedziesz kupowac?
moja corcia dostala kataru i podobno jakis wirus panuje,katar goraczka,juz ja nafaszerowalam na zapas i siedzi w domku,ale sie nie nudzimy,szybko sobota zleciala.

a nie wiesz jak to wyglada .pytam tak teoretycznie bo niby dostane wychowawczy,a jak by nie nawet to jesli mam umowe na pol etatu ale z mozliwoscia dorabiania do calego to moge isc na kuroniowke i skorzystac z tych zasikow ???? bo slyszalam wiele wersji ale nie mam checi po tych urzedach latac.
samasamotna mama robi mi golabki w poniedzialek,pychotka:-).a ty sie trzymaj i sie kuruj
moja corcia dostala kataru i podobno jakis wirus panuje,katar goraczka,juz ja nafaszerowalam na zapas i siedzi w domku,ale sie nie nudzimy,szybko sobota zleciala.

jak ja nie nawidze tego dnia,nawet z domu nie wychodze,ale staram sie nie nakrecac.musisz sobie jakies zajecia znalezc,wiem ze to trudne z malym dzieckiem, bo w kolko robie sie to samo,ale moze cos pozwoli ci zapomniec,
Duży chłopak
Niedługo chyba wsadzi tam nogi, bo codziennie unosi je coraz wyżej, tak śmiesznie nimi wierzga. Nie spodziewałam się, że mogę się tak zafascynować niemowlakiem. W ciąży miałam tyle wątpliwości odnośnie dziecka, dla mnie to było nudne, uważałam, że będzie tylko spało, srało i chciało jeść ;-)Bardzo się pomyliłam i teraz mi aż głupio. I mimo iż mam tylko 20 lat, to widzę, że dziecko to było to, czego mi brakowało. Nie mam hobby, nie miałam sensu życia, żyłam sobie z dnia na dzień. Teraz mam sens życia i jestem szczęśliwa. I pośród tych moich pozytywnych myśli naprawdę nie ma czasu na myślenie o facetach. Jak kiedyś się jakiś trafi, to ok, ale nawet jeśli nie, to naprawdę nie będzie dramatu. Mam synka i chyba pierwszy raz przeżywam miłość prawdziwą, pełną, bezinteresowną, taką rosnącą z dnia na dzień. Warto było się przemęczyć te 9 miesięcy, choć przyznać muszę, że nie tęsknię za brzuszkiem.