beata26
szczęśliwa mamusia :)
dziewczyny nie wiem jak Wy, ale ja sie cieszę ze mialam cc i ze 2,5 tyg po porodzie mogłam się zbliżyć do męża
uwielbiam seks i jego brak mi doskwierał, a mąż moj jest bardzo wyrozumiały i cierpliwy, myslał ze ok 6 tyg będzie musiał czekac, ale jak sama zainicjowałam przytulanki to on z radości mnie wysciskał po wszystkim

też tak macie ze po porodzie tak się chce? ja jestem padnięta ale o męża dbam i jak z początku nie mogłam isc na całość to przeciez mozna inaczej mężczyznę zadowolić. a wogole ciąża miała na mnie taki wpływ ze pierwszy raz w zyciu doswiadczylam wielokrotnych orgazmow wiec nie dziwne dla mnie ze po porodzie tak predko mnie wzięło na igraszki 
uwielbiam seks i jego brak mi doskwierał, a mąż moj jest bardzo wyrozumiały i cierpliwy, myslał ze ok 6 tyg będzie musiał czekac, ale jak sama zainicjowałam przytulanki to on z radości mnie wysciskał po wszystkim

też tak macie ze po porodzie tak się chce? ja jestem padnięta ale o męża dbam i jak z początku nie mogłam isc na całość to przeciez mozna inaczej mężczyznę zadowolić. a wogole ciąża miała na mnie taki wpływ ze pierwszy raz w zyciu doswiadczylam wielokrotnych orgazmow wiec nie dziwne dla mnie ze po porodzie tak predko mnie wzięło na igraszki 

. Widać, że również borykałyście się troszkę z mężami troszkę rozmawiałyście o tym. To prawda, że najważniejsza jest tu rozmowa i u facetów (nas) tak naprawdę nie sprowadza się to tylko do zwierzęcej potrzeby zaspokojenia
a raczej do szczerej rozmowy. W końcu to was "mamusie" szukaliśmy aby z wami miec dzidzie, więc na was nam naprawdę zależy
. U mnie powiedziałem żonie, że jeśli widzi taki wielki problem w tej ochocie i że nie jest dobrą żoną, to niech sama mi znajdzie kochankę bo ja nie zamierzam i na nią chcę czekać. 