reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sen naszych maluszków

wspolczuje katarku :(
moze masc majerankowa ?? gdzies tez czytalam , ze kolo maluszka np. poduszke czy cos skroplic olejkiem na lepsze oddychanie
mozna tez cebule porozkladac :)
oby szybko przeszlo !!

tak, maść majerankowa jest dobra a kosztuje ze 3zł
dobre są kropelki OLBAS, na tą mokrą pieluszkę na kaloryferze kilka kropelk ...

Ja spie po 5 godzin na dobe i dlugo tak nie pociagne... poczytalismy troche o spaniu i chyba sprobujemy przedluzyc jej sen w nocy pozwalajac spac na rekach - co oznacza zeprzez cala noc jedno z nas musi byc na nogach - ja wiecej bo jeszcze karmienia dochodza. Wczoraj zaliczylismy taka pierwsza noc i dzis w ciagu dnia spala zdecydowanie mniej - mam nadzieje ze dzieki temu bedzie potrzebowala wiecej snu w nocy. Jeszcze przez kilka nocy bedziemy usypiac na rekach a potem stopniowo przekladac do lozeczka. Zobaczymy czy podziala....

Smoka probowalam (na razie 2 koncowek) i pluje nim niestety...

kurcze z tym noszeniem nocnym to nie zazdroszczę, może spróbujcie jej nie dać tyle spać w dzień,
może pośpi w nocy lepiej bez noszenia ... bo te przekładanie do łóżeczka
po spaniu na rączkach nie będzie takie proste ... przeżyłam to z Mileną w czasie kolek i ząbkowania ...

A ze smokiem może spróbuj jej "wcisnąć" gdy karmienie będziesz kończyć,
tak ją oszukać troszkę, może załapie ...
 
reklama
zrobiłam dzienniczek snu mojego malca i wczoraj od północy do dziś w południe przespał 8 godzin! Jestem w miarę wyspana. Ale za to wczoraj w dzień miał trzy drzemki po 45min a tak to marudził i wołał na ręce. Więc mniej w dzień spania = więcej w nocy :tak:

co do smoka to zakupiłam taki z tt i mały ciągnie. Najgorsze że boję się że się uzależni, teraz jak mu smok wypadnie to szaleje tak jak to robił gdy go odstawiałam od cyca.
 
monysia probowalam twojego sposobu z oszukiwaniem, ale mala sie oszukac nie da :-D albo zaciska ustka albo pluje smoka. za to ssie nasze palce - chyba musze znalesc smoczka w takim wlasnie ksztalcie jesli istnieja.

Po 2 nocach spania na rekach, 3 byla troche lepsza. karmila sie od 2 w nocy do 8 rano po godzine/poltrej, potem godzina spania, w porownaniu z 12-7 rano non stop to znacznie lepiej. Ma bardzo niespokojny i plytki sen w nocy, nie wiem dlaczego... raczej nic ja nie boli, nawet jak kupki robi to bezbolesnie i bez prezenia sie.

elifit 8 godzin to niezle :) moja od polnocy do poludnia przespala prawie 7 i tez jestem w miare wyspana :) do tej pory spalam po 4-5 godzin na dobe.
 
Cytrynka o takim sposobie nie slyszalam :)
ale moj maly tez cos nad ranem zaczyna wymyslac i zebym jeszcze ja dospala klade go na klacie , cyc obok i tak spimy sobie ... tylko u mnie to problem raczej z brzuszkiem niz jego kaprysy czy niespanie ...
tylko bede miala przechlapane pozniej go odzwyczajac cos czuje :no:

zrobiłam dzienniczek snu mojego malca i wczoraj od północy do dziś w południe przespał 8 godzin! Jestem w miarę wyspana. Ale za to wczoraj w dzień miał trzy drzemki po 45min a tak to marudził i wołał na ręce. Więc mniej w dzień spania = więcej w nocy :tak:

co do smoka to zakupiłam taki z tt i mały ciągnie. Najgorsze że boję się że się uzależni, teraz jak mu smok wypadnie to szaleje tak jak to robił gdy go odstawiałam od cyca.

kurcze dziwne , ze tak malo spi ... ale z tego co piszesz to juz lepiej jest :) oby tak dalej i sen sie wydluzal :)
no wlasnie z tym smokiem i tak zle i tak niedobrze , bo pozniej male jak mu w nocy wypadanie smok potrafi sie wybudzac i kwekac zeby wlozyc ... ale z cycem to samo hehe
 
moj szkrab podobnie do waszych , za dnia ma totalny odlot hehe
spi jak zabity, ciagnie cyca i wali kupsztale
za to w nocy zaczyna sie jazda heheh
okolo godziny 1-2 moj panicz sie budzi i jest gotowy na nocne zycie
karmienie nie trwa wtedy 30-40 minut jak za dnia, tylko przynajmniej godzine , poltorej
w trakcie karmienia strzeli ze dwa kupsztale , bo to jego specjalnosc heh
chepnie mu sie ze dwa razy i znowu wola o cycka
normalnie katastrofa hehe
czasam padnie ze zmaczenia po 2 godzinach a czasem po 4
generalnie ja wygladam juz jak zombie, spie po 3 godziny na dobe, bo jakos w ciagu dnia trudno sie zebrac
chociaz moja sister jest u mnie i mnie goni, zebym spala ile tylko moge jak mlody spi , ale ja wole z nia kawe wypic lub serial obejrzec, no to potem mam

zatanawiam sie czy ma na to wplyw to , ze ja od 5 miesiaca ciazy cierpialam na bezsennosc, tez sie budzilam o 3 w nocy i nie mogla juz zasnac


dzisiejszej nocy np poszlismy spac po 1, bo mielismy znajomych , a od 3.30 moj żabol dawal czadu, oczy jak 5 zlotych i nawet nie proboj mnie uspokojac tylko wyciagaj cyca i karm heh, terrorysta maly :-)
 
atram to też masz fajowo.. a w ciąży ci szalał w nocy? Bo jak ja sobie przypomnę to tak koło północy mój dawał czadu :laugh2:

mój dziś w nocy ładnie spał ale za to nie daje pospać rano niestety :baffled:
 
co do smoka to zakupiłam taki z tt i mały ciągnie. Najgorsze że boję się że się uzależni, teraz jak mu smok wypadnie to szaleje tak jak to robił gdy go odstawiałam od cyca.

ja też się szarpłam na ten smoczek, nawet 2 a Młoda go nie chciała :no:

monysia probowalam twojego sposobu z oszukiwaniem, ale mala sie oszukac nie da :-D albo zaciska ustka albo pluje smoka. za to ssie nasze palce - chyba musze znalesc smoczka w takim wlasnie ksztalcie jesli istnieja.

A może taki z aventu ??? jest taki lekko spłaszcony, prosty :confused:
http://allegro.pl/avent-2-szt-smoczek-usp-transparentny-0-3-m-i1868060021.html
 
Ostatnia edycja:
Avent wyprobowany, mala tez nim pluje... zreszta teraz ze wzgledu na plesniawke wszystkie smoczki wyrzucamy.

Ze snem lepiej - wczoraj spala po 2-2,5godzinki miedzy karmieniami. Z tym ze raz sie karmila przez 2 godziny.

Ze snem w ciagu dnia kombinujemy bo nie latwo jej zasnac. Dzis po godzinie walki pojezdzilismy samochodem po miescie... bo na nic innego nie mielismy sily. W aucie oczywiscie spi slicznie :)
 
moj szkrab podobnie do waszych , za dnia ma totalny odlot hehe
spi jak zabity, ciagnie cyca i wali kupsztale
za to w nocy zaczyna sie jazda heheh
okolo godziny 1-2 moj panicz sie budzi i jest gotowy na nocne zycie
karmienie nie trwa wtedy 30-40 minut jak za dnia, tylko przynajmniej godzine , poltorej
w trakcie karmienia strzeli ze dwa kupsztale , bo to jego specjalnosc heh
chepnie mu sie ze dwa razy i znowu wola o cycka
normalnie katastrofa hehe
czasam padnie ze zmaczenia po 2 godzinach a czasem po 4
generalnie ja wygladam juz jak zombie, spie po 3 godziny na dobe, bo jakos w ciagu dnia trudno sie zebrac
chociaz moja sister jest u mnie i mnie goni, zebym spala ile tylko moge jak mlody spi , ale ja wole z nia kawe wypic lub serial obejrzec, no to potem mam

zatanawiam sie czy ma na to wplyw to , ze ja od 5 miesiaca ciazy cierpialam na bezsennosc, tez sie budzilam o 3 w nocy i nie mogla juz zasnac


dzisiejszej nocy np poszlismy spac po 1, bo mielismy znajomych , a od 3.30 moj żabol dawal czadu, oczy jak 5 zlotych i nawet nie proboj mnie uspokojac tylko wyciagaj cyca i karm heh, terrorysta maly :-)

o kurcze niezle na cycu wisi :szok::-D
moj to maks z 15 min. , a czasami krocej ...
noce tez takie sobie , ale to nie dlatego , ze spac nie chce tylko go gazy mecza i nad ranem kweka , poplakuje juz :(
a ty spij w dzien ile sie da , bo dlugo tak nie pociagniesz ...
mi tez szkoda dnia na spanie , ale czasami sie klade na troche zeby miec sile na nocke :-)
oby tym naszym malucha szybko sie unormowao i bole przeszly !!

Avent wyprobowany, mala tez nim pluje... zreszta teraz ze wzgledu na plesniawke wszystkie smoczki wyrzucamy.

Ze snem lepiej - wczoraj spala po 2-2,5godzinki miedzy karmieniami. Z tym ze raz sie karmila przez 2 godziny.

Ze snem w ciagu dnia kombinujemy bo nie latwo jej zasnac. Dzis po godzinie walki pojezdzilismy samochodem po miescie... bo na nic innego nie mielismy sily. W aucie oczywiscie spi slicznie :)

dobrze , ze w nocy spi :)
moj w dzien to jak zabity , przesypia caly prawie , noce tez nie najgorsze by byly gdyby nie baki meczace :(
szkoda mi go , ze sie tak meczy , bo nawet pospac w spokoju nie moze tylko steka przez sen ...
 
reklama
:szok::szok: nieźle wam dzieciaki wiszą!!! i jedzą przez ten cały czas???
To ja się zacznę chyba martwic...bo moja góra 10 min w nocy, na wpół śpiąco zjada i śpi 3, 4 godziny, chociaż od 2 dni coś się zmieniło i budzi się co 2. W dzień to z 5 minut ssie i koniec...robi sobie przerwę, porozgląda się, powygina, znów possie ze 2 minuty, beknie, possie i zaśnie...a głównie to śpi...co prawda krótko i niespokojnie i je tak co godzine, 2 mniej więcej, wieczorami tylko z tym brzuszkiem cyrki się zaczynają i potrafi nie spać ze 2, 3 godziny a potem pada jak mucha.Już ją zaczęłam podejrzewać że może ma jakąś żółtaczke albo coś...ale jest różowa...
Najgorsze że nie wiem jak przybiera, bo była tylko 2 razy ważona, po 5 dniach od porodu przybrała 115, po kolejnych 5 100 i teraz dopiero w środę ma przyjść health visitor to ją może zważy.
 
Do góry