monika3
Mama Amelki i Filipka
Ech...tego spania w łóżeczku i to przez całą noc to ja moge Wam tylko pozazdrościć 

Tej nocy tez się starałam odkładać Amelkę...co z tego...jak tylko poczuje swoje łóżeczko to od razu siada i po spaniu 

...a jak ją położe u nas w łóżku to śpi jak suseł 
Co do smoczka...Amelia tak jak Mariczka nigdy nie ssała smoka...teraz czasami go sobie pogryzie... tak dla relaksu...:-)


Tej nocy tez się starałam odkładać Amelkę...co z tego...jak tylko poczuje swoje łóżeczko to od razu siada i po spaniu 

...a jak ją położe u nas w łóżku to śpi jak suseł 
Co do smoczka...Amelia tak jak Mariczka nigdy nie ssała smoka...teraz czasami go sobie pogryzie... tak dla relaksu...:-)


. Co do rozkopywania to tak jak u was nie ma sensu go przykrywac bo jeszcze nie zdaze go dobrze przykryc a juz jest skopany
wiec w chlodniejsze dni musze go cieplej ubierac do snu. Zreszta moja Natalka do tej pory sie kopie tyllko ze ona jak zmarznie to sie przykryje w nocy
.
nie wiem dlaczego, kiedyś sypiał super. Teraz robię flachę ok 2 i śpi dalej ale też nie zawsze całą noc. brrryyyy i to teraz kiedy zaczęłam chodzić do pracy... wyglądam jak zombie