reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

sepsa zabrała mi córeczkę

Dołączył(a)
13 Październik 2008
Postów
2
Rozwiązania
0
1 sierpnia tego roku urodziłam śliczną córeczkę. Dałam jej na imię wiktoria. Dostała 10 punktów po porodzie.

Rodziłam naturalnie...wszystko niby było ok - dziecko przez pierwsze 2 doby nie chciało nic jeść, zgłaszałam to położnym i lekarzom ale oni mówili tylko próbować przystawiać do piersi to jest normalne. Normalne? Dla mnie było to nienormalne, płakałam nie wiedziałam co mam robić. Wiktoria miała strasznie fioletowe nogi na co lekarze i położne mówili... że to jest normalne.

Trzymali nas w szpitalu 5 dni bo spadł jej cukier - wypuścili do domu z uczuloną skórą, miała na całym ciele plamy. 2 dni miałam ją w domu. W dzień, w którym była położna zaczęło się z nią coś dziać, dziwnego nie wiedziałam co to wtedy ale położna powiedziała ze mam śliczne zdrowe dziecko, to przestałam się tym martwić. Następnego dnia nad ranem wylądowałam z dzieckiem w szpitalu - okazało się że ma sepsę, lekarze ratowali ja 7 dni bez skutku.
:-:)-:)-:)-:)-(
Moja córeczka 14 sierpnia umarła. Od tamtej pory świat zawalił mi się. Okazało się, że dziecko zaraziło się ode mnie a lekarze nie dali jej przy porodzie antybiotyku, tak by żyła, bo miesiąc przed porodem zrobili mi posiew i okazało się, że mam paciorkowca i zaniedbali to. Gdzie rodziłam w "kochanym" Olkuszu! Gdzie szpital ma najgorszą opinię! A ostrzegali mnie tylko, że ja nie słuchałam. Chce mieć jeszcze dziecko ale boje się, że sytuacja się powtórzy. Pomocy! Czy ktoś miał już taka sytuacje kiedyś? I ma dziecko?:-:)-(
 
reklama

lana3

Wdrożona(y)
Dołączył(a)
1 Maj 2008
Postów
353
Miasto
zielona gora
Rozwiązania
0
Bardzo mi przykro Twoja coreczka bedzie w naszych sercach na zawsze,ja wlasnie jestem w 9 miesiacu ciazy i aby Bog nie dopuscil do takiego nieszczescia,trzymaj sie.
 

Paulineczka_

mamy lutowe '08
Dołączył(a)
16 Styczeń 2008
Postów
595
Rozwiązania
0
:-( Nie mogę niestety Ci pomóc, jedynie wesprzeć .... trzymaj się dzielnie kochana:-( Jak to czasem sie dzieje na świecie:-( Strasznie mi przykro, naprawde... [*]
 

patrysia

Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
12 Wrzesień 2007
Postów
4 698
Miasto
Rybnik
Rozwiązania
0
kwiatuszku268 - bardzo mi przykro nie bylam w takiej sytuacji ale podejrzewam co czujesz ... kondolencje
[*]
 

zgadnij

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Lipiec 2008
Postów
205
Miasto
londyn
Rozwiązania
0
Rowniez lacze sie z Toba w cierpnieniu i wierze, ze na pewno jeszcze dasz zycie niejednemu dzieciatku i bedziecie razem bardzo szczesliwi
Światełko dla twojej córeczki
[*]
 
reklama

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry