reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

Współczesna medycyna pozwala utrzymać przy życiu nawet dzieci urodzone w 22 czy wręcz 20 tygodniu trwania ciąży. W Polsce rodzi się takich dzieci około 6% , ale szanse na przeżycie mają raczej te powyżej 24 tygodnia. Noworodki te są maleńkie, niektóre ważą zaledwie 500 gramów, ale pomimo wielu niebezpieczeństw, chorób i niedojrzałości często jest w nich wielka wola walki i ogromna chęć życia.

Mimo tak precyzyjnej definicji porodu przedwczesnego, jest ona niedoskonała, ponieważ między noworodkiem urodzonym w 24 tygodniu ciąży, a takim z 36 tygodnia rozciąga się przepaść. Statystyki są bowiem bezlitosne: im młodsze dziecko, tym mniejsze szanse przeżycia. Dlatego też spotyka się następujące podziały:
poród miernie przedwczesny od 32 t.c. do 36 t.c.,
poród bardzo przedwczesny <32 t.c. do 28 t.c.,
poród skrajnie przedwczesny <28 t.c
 
reklama
I dlatego Was coś boli. Mi tez sie wszystko rozciąga, ale nie czuje, bo biore nospe forte ( mocniejsza) 3 razy/dz .Jeśt na recepte. Prosić ginka!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ale ja wcale nie chce sie faszerowac prochami,niby mozna,ale to jednak leki.nie mam zamiaru dodawac dzidzi jeszcze wiecej chemii.biore nospe jak juz naprawde mnie bardzo boli,albo musze wyjsc-a to zdaza sie bardzo zadko:tak:
 
Ja też wolę chemi unikać, biorę tylko witaminki (Feminatal n - tak chyba to się pisze). Jak mnie coś bardzo boli to nospe łykam. Ale mnie z zasady proszki nie pomagają - jakaś odporna na nie jestem i pewnie dlatego wolę nie brać :tak: .
Jak już Sylwia napisałam na forum o brzuszkach - wpisałam się w wątek "jak wyglądamy" wczoraj :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry