witam wszystkie babinki...
przede wszystkim szczescia w nowym roku duzo spokoju i szybkiego małobolesnego porodu i oczywiscie zdrówka dla fasolek.....
co do obiawów...... wymiotuje co chwile.... feeeeee juz mam dosc... reaguje na zapachy wszystko mi cuchnie.... i jestem rozkojazona i pobudzina... a ostatnio mnie deprecha złapała... miałam plamienia , ale to chyba spowodowane było noszeniem mojego 11 kg bobasa...:-) :-) :-)
a co do karmienia.... ja ola karmiłam do 10 grudnia zaprzestałąm gdy zorientowałam sie ze jestem w ciązy.... Olus był prawdziwym cyckiem pił 12 razy w nocy ...a teraz przesypia całą......sposób na bezbolesne odstawienie dziecka od cycka...posmarować brodawki rozgniecionym czosnkiem... trzeba z tym smrodem chodzic jeden dzien ....ja tak miaąłm przez 12 godzin . i jak teraz pytam Ola chcesz cycusia on mówi ze didi beeeeee....... i nie ma problemu.... z medycznego punktu widzenia nie ma przeciwskazan do zaprzestania karmienia w ciazy....ale ja sobie nie wyobrazam karmic w 7 miesiacu..a po porodzie karmić 2-jkie dzieci ...szok