Lidka mnie w poprzedniej ciąży nazywano CIĘŻARÓWKĄ. Chociaż bardzo długo nie było po mnie nic widać , bo dopiero pod koniec siódmego miesiąca sąsiedzi się zorientowali (dodam , że było to latem). Za to potem brzuch rósł z dnia na dzień praktycznie z chwilą gdy tylko zaczęłam ósmy miesiąc. Za wiele jednak nie przytyłam i trzy miesiące po urodzeniu Weroniki ważyłam dwa kilo mniej niż przed ciążą.