:-)

U nas też pogoda już starszliwa: duszno i gorąco. Jak szłam do lekarza na 9.00 rano to już był skwar..blee..tak więc na krok z domu się nie ruszam, tylko w cień do ogródka.
U gina wszystko OK, tylko dzisiaj mam bardzo niskie ciśnienie, więc je sobie właśnie kawką poprawiam. Już się calkiem przyzwyczaiłam do gorzkiej kawy i herbaty, doskonale, bo zawsze chciałam niesłodzić a brakowało mi motywacji.
Kasia ładnie to tak testować dziecko?? ;-)
Natalka w szkole jest dokładnie tak jak pisze
Gosia, ćwiczenia spokojne i rozciągliwe, nie można się zmęczyć. Ale ja dzisiaj nie idę, bo za gorąco żebym tam jechała ( a durna nie mam prawka) poza tym chcę już sie pakować i szykować ew. do szpitala, bo zapisana jestem na jutro.
Gosia mają tu dziewczyny szyjkowe kłopoty, np.
Mrozik i któraś jeszcze, nie pamiętam

A ile lat ma Twoja córcia, bo nie masz jej suwaczka, Ty wyrodna, hihi??

Moja szyjka niestety jest żelazna, i mimo że pękła przy porodzie teraz dalej twarda jak skała, co mnie wcale nie cieszy
