w środe wybieram sie na badania prenatalne.Trzymajcie kciuki,zeby wszystko bylo ok.Oczywiście chyba do środy bede sie stresowac biorąc pod uwagę fakt,ze brat mojego męża ma córke cierpiącą na zespół Turnera(choroba genetyczna). W poniedzialek musze wydębić skierowanie na te badania od mojego gina.Mąż do niego dzwonił,podobno gin nie był zadowolony.Pewnie boi się,ze mu kasa przepadnie, jak bede miala możliwość darmowych badań prenatalnych,bo na pewno bede go wtedy rzadziej odwiedziała.Proszę,trzymajcie kciuki,zeby dzidzia była zdrowa.Teraz chciałabym mieć synka,tylko dziewczynki cierpią na zespół Turnera...Bedzie co ma być...pozdrawiam