Zdanka popieram , ja również inaczej przechodzę tą ciążę. Nie mam tyle czasu co wcześniej.Z leżenia mimo nakazu też nici , bo jak? Mała jest szybka jak błyskawica , więc leżeć mogę tylko wtedy kiedy ona śpi. Tak mi mija dzień za dniem. Badania prenatalne zrobiłam wg. mnie wyniki są ok , ale lepiej niech się lekarz wypowie. Dzisiaj ide do starego gina , żeby mieć opiekę w szpitalu, a jutrodo nowego.
ale to nic.
Czyli prawie równo 2,5 roku po Julii.
