sylwia31
sierpniowa mamusia 2007
Po pierwsze nie rozumiem po co osoby postronne pchają tu nosa? Nie podoba się wam - nie czytajcie. Tylko zaogniacie sytuację. Syska a jak byś zaregowała, gdybyś dowiedziała sie , ze nie wiadomo czy twoje dziecko będzie żyła a ktoś był by bardzo ciekaw sytuacji. Nie zalezy mi na waszym poparciu. Mam swoje zdanie i nie bede go zmieniac.Mam wrażenie, że to towarzystwo wzajemnej adoracji. A jakimi inwektywami ja rzucam?Syska jestes gołosłowna.
AniaD napisałaś ze po naszych postach uświadomiłas sobie ze to koniec. SZOK! Ja przez sen potrafie powiedziec ile dni mi zostało do końca. Mam tego pełną świadomość.
AniaD napisałaś ze po naszych postach uświadomiłas sobie ze to koniec. SZOK! Ja przez sen potrafie powiedziec ile dni mi zostało do końca. Mam tego pełną świadomość.


dziewczyny dajcie spokój!! Co się dzieje?? W naszym stanie nie wolno się denerwować
:-(a ja dziś właśnie czuję sie gorzej:-(brzuch mi sie stawia i wogóle jakaś słaba jestem
też mi się wydaje że lekarze nie mogą dokładnie określic terminu narodzin maluszka
lepiej porozmawiać z dzieciaczkiem hihihi może się dogadacie hihihi-to żart oczywiście:-)