Dzieki dziewczyny,na razie bóle ustały,ale wieczorem dzwonie do mojego gina,zobacze co mi powie.Wolałbym,zeby mała posiedziała jeszcze kilka dni w brzuszku,ale to wszystko od niej zależy.Skurczy nie mam żadnych,a do szpitala, w którym chce rodzic mam 70km więc nie chciałabym jechać jeśli jeszcze nie muszę.

dobrze, ze Ci sie na razie uspokoiło, pewnie to były przepowiadające, ale najlepiej jak zadzwonisz do ginka.



więc to by oznaczało rychły poród. Ale spoko, dzidzia donoszona! :-)
Jak któraś zainteresowana to chętnie podam.
no ale skoro trzeba to niestety taki nasz los....