Aneta ja myśle, że na prawdę nie głupim pomysłem byłoby jakby ktoś był z Tobą przez te kilka pierwszych dni, bo one są na pawdę cięzkie dla kobiety i wsparcie i pomoc są bardzo bardzo ptrzebne, bo z wszystkim na raz możesz sobie sama nie poradzic:-( Kobiece organizmy wtedy na prawdę szaleją, a nadodatek 24 godziny na dobe absorbuje Cie ta maleńka zupełnie niezaradna istotka, wiec dobrze miec oparcie w kims bliskim.

:-
bo nie wiadomo jak się będziesz czuła-lepiej się "zabezpieczyć"w kogoś takiego

, ale zawsze w razie czego mogę poprosić moją mamę, tylko że jak się sama ofiarowywała że przyjedzie to powiedziałam że sobie poradzę no i mama już wykorzystała trochę urlopu.... zobaczymy może dam radę;-)
, no i oczywiście dla takich maluszków tyłem do kierunku jazdy
ciekawe tylko jak będe po niej spać
więc myślę że będzie ok