reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

reklama
Kurcze ja się obawiam ,że nie rozpoznam skurczu, bo nie wiem co to:dry: Może już je mam, tylko o tym nie wiem. Od początku ciąży biorę magnez - może nie będę miała skurczy:confused:
 
Sylwia ja mam takie jak bóle miesiączkowe tylko duuużo mocniejsze,wcale nie twierdze ze takie beda porodowe.nie wiem-wiem tylko ze sa bolesne i to nic przyjemnego:no:szczegolnie jak promieniuja na plecy,nogi i krocze-masakra:no:
 
Witam w dzien iście listopadowy, pada, wieje i zimno. :confused2::dry: Moje samopoczucie bez zmian, fizycznie też. No cóż, pozostaje męczyć się dalej i cieszyc, że bobas chociaż ma tam dobrze.
Lekarkę ubije jak tylko będę miała siłę. :wściekła/y:Jej niefrasobliwość doprowadza mnie do rozpaczy. Ja jej mówię o tych skurczach a ona ze śmiechem do mnie, że ale mam przygody i że tak jeszcze może być, skoro rozwarcia nie ma i mam to brać na wstrzymanie!!!!:no::wściekła/y::no::wściekła/y::no::shocked2::shocked2: A na moje pytanie co to właściwie jest stwierdziła, że takie skurcze ale nie porodowe ??? :confused::confused::confused:
Szkoda gadać, dostałam chociaż receptę na infekcję, bo i tak tylko po to tam poszłam. Dzisiaj dzwonie do innego lekarza.
 
Witajcie. Coś tam już napisałam w wątku ze zdjęciami brzuszków. Brzuch po nocce znowu niżej. Skurczy bolesnych nadal brak (mam nadzieję że to dobrze :-)), czasami tylko brzuch sie napina, nawet coraz częściej od wczoraj wieczór. W środę idę na kontrolę, może dotrwam, bo mimo opadniętego brzucholka innych oznak stanowczych brak :cool2::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry