reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

A ja wam powiem kobiety ze wy czujecie skurcze, bole, cos tam zakluje, skreci a ja czekam na te prawdziwe objawy jak na zbawienie i wstyd mi o czymkolwiek pisac bo to co ja tam niby czuje to nic w porownaniu z wami, i dobija mnie to ze nie mam sie czego zlapac, odczuc, powiedziec "ooo, moze juz cos sie zaczyna", wslu****e sie w ten moj organizm a tu NIC!!
Okropnie mnie to stresuje!!
 
reklama
Ola,nie denerwuj sie:tak:może u Ciebie będzie błysk:tak:wcale niedobrze źle sie czuć przez tyle czasu,bo jak przyjdzie do prawdziwej akcji to sobie powiemy-e tam...pewnie znowu fałszywy alarm:happy2:a ty bedziesz wiedziec ze to juz to:-)
 
Ola i Kira u was to faktycznie juz niewiele zostalo do terminu,2 godzinki:-)ciekawe czy koras zdoła jutro urodzic,ale jak mowicie chlopcy lubia czekac wiec ciezko przewidziec,no ale w kazdym badz razie juz napewno na dniach cos sie zacznie.Kira juz ma rozzne objawy od dawna,a u Oli to bedzie z nienacka i nawet nie bedziemy wiedziały a Olcia juz bedzie rodzic:-)jakby co to od razu piszcie,bediemy czekac na wiesci od was:tak:

Raabit Tobie 2 dni zostały...no w sumie juz jeden.mysle ze spokojnie za tydzien juz bedziecie po i bedziecie w domach ze swoimi maluszkami:-),no i tez nie bediecie mialy czasu na forum:-(
 
Kira no kochany ten twoj lapciuch!!!:-D:-D:-D

Pokazalam mojemu C. i smutno mu sie zrobilo bo my swojego zawezlismy do moich rodzicow i dopiero kiedy przeprowadzimy sie do domku z ogrodem przywieziemy go spowrotem.
Moj C. teskni za nim jak glupi a twoj taki podobny , te wlosiurki ma tylko troche dluzsze.Moze teraz swojego wysle??
To ostatnie zdjecie jest zabojcze....:huh:
 
Hej dziewczynki :-D
Ja nadal w dwupaku :-( dolegliwości mnóstwo jak zwykle:szok: czyli bez większych zmian:tak:
Kira, raabit no Wam to już naprawdę niewiele zostało:tak:trzymam kciuki za szybciutkie porody:tak::-D

A ja byłam na grilu:-Djuż niedługo sobie nie pozwolę na takie jedzonko więc muszę wykorzystywać okazje:tak::-)tym bardziej że to bliziutko bo u rodziców:rofl2:.AAAAAAAAAAAAAAle się najadłam:szok::tak: Nocka pewnie i tak będzie ciężka więc nie mam nic do stracenia hihi :-D:rofl2:chociaż po takim jedzonku zwykle nic mi nie jest:no:dzidziuś chyba lubi takie smakołyki:-D

A ja powoli się żegnam spokojnej lub"owocnej"nocki. Ciekawe jak Magda i biedulka Sylwia...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry