cześć dziewczyny, ja poszłam z pracy na wagary, głowa mnie bolała i się zwolniłam, a teraz muszę troche dom ogarnąć bo przez BB to zaniedbany bardzo. A piszecie tyle, że czytanie mi zajęło z 45 min.
Ale się rano na mężą wsciekłam, wstał zły że chleba w domu nie ma. MIał rano pójść do sklepu i kupić ale nie mógł się podnieść z łóżka i w sumie mi się dostało. No nie podarowałam mu, pożucałam kubkami o podłogę. Te chormony, nigdy się tak nie zachowywałam...
a wy o ciastkach, a mi się dzisiaj tak chciało słodkiego że nie wytrzymałam i też pojadłam, ale zaraz zjem grejfruta na obniżenie cukru, to chociaz nie będę mieć wyżutów że mogło dzidzi zaszkodzić.