reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Pewnie się zdziwcie co tu robiłam o tej godzinie. Ale od 2 się kręciłam w łóżku i spać nie mogłam więc postanowiłam wstać. Oliwka pokopała około 30 minut i poszła spać, a ja nie umiem:wściekła/y: :wściekła/y::wściekła/y:.
Co do wczorajszego badania. Moja Mała zachowywała się bardzo nieładnie. Lekarka mówiła do niej cały czas Mały łobuz i uparciuch. Nie chciałam wogóle współpracować (a ostatnio tak ładnie współpracowała w 13tc). No i wiemy, że Aniołkiem to ona nie będzie. Przez większość czasu lekarka starała się ją zmusić do obrotu byśmy mogli zobaczyć buzię na 3D, ale uparta wcisnąła się w łożysko i nic nie chciała pokazać :-(. Więc w częściach na początku jedno ucho drugie ucho, troszkę oczka i usteczka ;-). Nosek był na granicy łożyska i trudno było go zobaczyć. W końcu wypiła tyle płynu owodniowego, że dostała czkawki (biedactwo moje) od razu się uspokoiła i wtedy buzie widzieliśmy prawie całą przez jakiś czas, bo łożysko mam na ścianie z przodu i trochę kiepska widoczność do tego rączki wszędzie wędrowały i zasłaniały twarzyczkę. No ale i tak co zobaczyłam to moje. Tym bardziej, że mam ją nagraną to mogę sobie puszczać. Jak znajdę programik do obcinania klatek to pokażę ją na tajnym. Mój Mały kręciołek.

Te które idą na 3D nie ma możliwości, by Maleństwa nie pokazały tego co mają pomiędzy. Od razu jak weszliśmy powiedzieliśmy, że chcemy znać płeć i jesteśmy ciekawi czy pokaże. A lekarka na to cyt. ono nie ma czego chcieć. Proszę się przygotować i zaraz zobaczymy co tam mamy :-). No i faktycznie dziecko może leżek jak chce, a sprzęt tak wyobraca obraz, że zobaczyć można wszystko.

Najsmutniejsze w tym wszystkim było to, że moje Kochanie siedziało skupione do czasu kiedy lekarka powiedziała, że to dziewczynka. Jak już powiedział to po całym tygodniu ciężkiej pracy i oczekiwaniu na badania wszystko z niego zeszło i poczuł się zmęczony. Jakbyśmy wiedzieli, że tak z niego wszystko zejdzie po wiadomości to byśmy sobie zostawili to na koniec.Tak mi go szkoda było. Ale siedział dzielnie prawie godzinę, bo tyle wszystko trwało (byłoby szybciej, ale Mała nie miała ochoty na badanie ;-)). A ostatnio w 30 minut było wszystko pomierzone pokazane i podrukowane.
A jak żeśmy wyszli i się go pytam cyt. Nie cieszysz się, że dziewczynka przecież bardzo chciałeś, a on na to cyt. ciesze się bardzo aczkolwiek jak się dowiedziałem przed oczami miałem od razu, że 20 lat i się wyprowadzi do tego jacyś chłopcy będa do niej przychodzić i jeszcze na dodatek będą moją córeczkę całować. W jego ustach brzmiało to uroczo. Tatus już się martwi o córcię.


A i zrobiła mi pani doktor dodatkowo zdjęcie stópek, bo ją poprosiłam. Mamy rączkę całą, piękny profil, brzusio więc stwierdziłam, że brakuje nam tylko stópek do kompletu. I mamy uchwycone akurat dwie stópki koło siebie. Aż się zdziwiłam, bo same stópki mają 3,12 cm. Więc ma czym kopać :-).

Teraz czekamy na naszą Czekoladkę. Da nam popalić jak się urodzi :tak:;-).

Ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że chociaż z sensem :).

Siedzę czytam, oglądam i się straszliwie nudzę.

No i dalej siedzę sama jak palec.
Zrobiłam już wszystkie zaległości na kompie. Po odpisywałam na wszystkie maile.

Uzupełniłam nasze kalendarium, które prowadzimy od chwili poznania (no może nie od pierwszego dnia, bo powstało jako prezent dla mnie i o mnie, ale daty są od początku :-) czyli od dnia 24.07.2006 r.) i wpisujemy każdy ważny moment naszego życia i nie tylko. Można by powiedzieć, że spisujemy naszą historię.
Co czytam daty wstecz to ryczę. A już wogóle sam początek jak moje kochanie opisuję jak to zakochiwał się we mnie :-). Mój kochany romantyk. Zacytuję wam mały kawałek: [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, Sans-Serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, Sans-Serif]Dziś ujrzałem ją po raz pierwszy.. Co za kobieta.. [/FONT][/FONT] .... [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, Sans-Serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, Sans-Serif]To na pewno jest dziewczyna, w której mógłbym się zakochać i kochać całe życie [/FONT][/FONT]no i tak dalej i dalej i tak do dnia wczorajszego ;-)[FONT=Verdana, Arial, Helvetica, Sans-Serif].[/FONT] I kocha dalej całym sercem i ja go również.

Niech już ktoś wstanie. Znów głodna jestem.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witaj Deli, ale masz dobrze i ze względu na upragnioną Dzieweczkę i naj jej wyjtkowego "Wspólautora";-)
Ja cała noc śniłam rozłozone nóżki Chłpoaczka, budziłam się parę razy, a jak zasypiałm to znów, takie małe pomarszczone, choć bez samego ogonka;-)

U mnie za oknem przpięknie, wstłam przed szóstą i jestem po śniadaniu.
oprócz jajeczek sniła mi się kłotnia zkolezanką z pracy, jest naprawdę wredna, jakby miała władzę, to Hitler przy niej byłby miłym człowiekiem.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Spoko mi też się śnił chłopak. Przeczucie miałam na chłopaka. A tu mamy upragnioną córeczkę jednak.
Twój "współautor" tez oprzytomnieje i będzie wspaniałym tatą


No to masz fajną koleżankę. Ja nie śpię od 2 porobiłam wszystko. Kuchnia lśni. pranie się robi, łazienka cacy cacy. Jeszcze tylko pokoje i zrobione.
Wczoraj miałam lenia w d... a dziś to nadrabiam.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Jakoś zreobiło mi się to zpełnie obojętne.

Ja zawsze tak miłam, jak lench, to leniuch, ale jak trzeba coś zrobić to i 3-4 dni mogę nie spać,żeby dopiąc na ostatni guzik.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ale ja chciałam spać, a tu pobudka na siku. Od razu zrobiłam się głodna. Więc myślałam, że wcisnę jabłko i po krzyku będzie, ale nie Oliwci zachciało się buszować no i tak nie śpię od 2. Trochę pokopała, powierciła się i tak siedzę sobie.
 
reklama
Czyli w takej sytuacji nie ma jak L4, b nie wiadomo,kiedy da się pospać:-)
Mojgin mówił, że cięzarówkom myli się dzień z nocą:tak:, ale takiemu Szkrabowi nie mozna dać kary i zmusić do spania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry