Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
U mnie sypie że hej
Ja wyciągnęłam stary płaszcz ale niestety zimowy, bo w kurtce już mi było zimno w tyłek. Mam sporo zapasu przed sobą. Niestety letniego płaszcza nie mam. Będę swetry zakładać i najwyżej kurtek nie dopinać:-( bo typowo ciążowych płaszczy to ze świecą szukać.

Ja wyciągnęłam stary płaszcz ale niestety zimowy, bo w kurtce już mi było zimno w tyłek. Mam sporo zapasu przed sobą. Niestety letniego płaszcza nie mam. Będę swetry zakładać i najwyżej kurtek nie dopinać:-( bo typowo ciążowych płaszczy to ze świecą szukać.
nie iem co bede nosic.... mam dwa zakiety wiec jakos przetrwam ale sie nie zapne


