mój na nabiał i jajka - to po tatusiu

mój mąż do dzis nie może tknąć jajek a nabiał w barzo ograniczonych ilościach...
a ja tez mam wziewne - kurz, rawy, drzewa itp...wczoraj byłam u alergologa wreszcie i też dostałam zestawik wziewnych leków - bo w tamtym roku miałam taki stan jak przy astmie - dusiłam się w nocy więc teraz mam brać za wczasu zeby do tego nie dopuścić...juz dałam koleżance recepty ( w aptece pracuje) więc od jutra zacznę brać - tylko muszę kasę naszykować na te leki a tu koniec miesiąca