reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
skoro masz kocura tyle czasu i nie byłaś chora to ten kotek nie jest nosicielem:-) Też mam kotka i wszystko przy nim robię, oczywiście oprócz czyszczenia kuwety...
 
reklama
To jest pers ,który na dwór nie wychodzi co najwyżej na balkon,ale mam jeszcze psa i on niestety wychodzi na dwór.Najgorzej martwi mnie to ,że trzeba kotka codziennie czesać a mój M nie bardzo chce wystarczy ,że dziś usłyszał o czyszczeniu kuwety.
Ale odkąd zaszłam w ciążę kot zmienił sobie pana i teraz jest nim mój M, a odemnie ucieka.Nie wiem czy moje humory mu nie pasują czy co.:eek:
 
Hej Dziewczyny!

Nie pisałam 2 dni, ale regularnie Was podczytuję. Chwilami nawet nie nadążam ;-) Gratuluję pięknych i zdrowych fasolek. Ja idę na wizytę w poniedziałek, ale bez usg niestety (lekarz nie ma w gabinecie i usg robi tylko w szpitalu, w którym pracuje). Trochę to utrudnia życie, ale cóż... ;-)
Mam pytanie do tych z Was, które są na L4. Jaką przyczynę podaje Wasz lekarz? I czy nie macie problemu z uzyskiwaniem zwolnien do końca ciąży?

Dziewczyny znowu ogarnęła mnie mania, że coś sie może złego dziać z robaczkiem a ja nawet o tym nie wiem. To juz jakieś schizo. Już nawet kombinuję żeby jakoś przyspieszyć usg (albo iść dodatkowo do innego lekarza). M sie wkurza na mnie, zressztą ma rację. Dobija mnie niewiedza. Powiedzcie mi jedną rzecz prosze - jeżeli nie ma plamień to chyba nic sie złego dziać nie moze...?

Pozdrawiam serdecznie.
 
Leila, bądź dobrej myśli, skoro nie ma plamień, ani właściwie żadnych przyczyn do niepokoju to nie ma co się martwić bez powodu
Poza tym Twój stres wcale dobrze nie wpłynie na fasolkę

Głowa do góry
 
Widze ze sie cisza zrobila. Uciekam spac bo maly dzis pewnie znow pospac dzis nie da, katar ma nieziemski, no i zapalenie oskrzeli, niestety:baffled:Leila nie zamartwiaj sie tak wszystko jest w porzadku, ja tez najlepiej bym usg co tydzien sobie robila zeby byc pewna ze wszystko jest w porzadku, taka nasza kobieca natura, nazywa sie to instynkt macierzynski:tak:;-)
Pozdrawiam i zycze dobrej nocy.
Dobranoc:-)
 
Cześć dziewczyny, na szczęście jutro już piątek :-) Chogata jeżeli martwisz się bardzo o zarażenie toxo od kota, to podpytaj weterynarza o testy na toxo u kotów. Będziesz spokojniejsza. Mam dwa koty,ja mam toxo przechorowane. Lekarz powiedział, że to raczej od surowego mięsa lub warzyw surowych, nie od kotów. Wbrew pozorom nie tak łatwo od kota złapać toxo. Musiałabyś nie sprzątać przez kilka dni kuwetki, potem zrobić tam porządek, nie umyć rączek itd .... . Moja koleżanka przed ciążą i w ciąży miała 5 kotów (niewychodzące) i do dziś ma wynik ujemny. Grunt to higiena ;-)
 
reklama
No wlasnie to moja 2 ciaza i jakas jestem w niej upierdliwa i dokladna :-) Powiem tak...ostatnia @ mialam 23 listopada a przytulanko bylo tylko 10 grudnia czyli 18 dnia cyklu (ani wczesniej od tamtej pory ani potem) wiec wnioskuje ze wtedy moooooogla byc owu i tyle :) od tego dnia minelo dokladnie 6 tyg i 1 dzien....hihi ok juz nie licze bo zaraz zaczene przekrecac ... Chodzilo mi tylko ze jesli to 8 tydz to wymiary sa ok a jesli 9 to dzidzius za maly

trzeba jeszcze wiąć pod uwagę że plemniki czasem przeżywają nawet do tygodnia - więc Kroptusia mogłaś mieć owulację trochę później i dzidź mniejszy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry