reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Karincia ja powiedziałam już w 5tc, mam super szefa i wcale nie miałam obaw.
szef mi pogratulował i powiedział , że jak mnie zobaczy nie daj boze dzwigającą lub przemęczającą sie, to na kopniakach do domu mnie odprowadzi ;-)
Niue bój się doatrczyć zaświadczenia o ciaży, każdy pracodawca chciałby jak najwcześniej wiedzieć o ciąży pracownika, to wiąże się np ze zmianą stanowiska, jeżeli do tej pory warunki pracy nie były odpowiadnie dla kobiety w ciąży. Poza tym, jeżeli masz umowę o pracę i jesteś w ciązy to nie mogą cie zwolnic, aż do powrotu z macierzyńskiego. Mało tego takie zaświadczenie o ciąży jest podstawą do wypłacenia Ci 100% wynagrodzenia podczas L4, a nie 80% jak jest to w przypadku kobiet nieciężarnych.Myślę, że warto powidomoć szefa jak najszybciej :tak:
 
reklama
Karincia ja powiedziałam już w 5tc, mam super szefa i wcale nie miałam obaw.
szef mi pogratulował i powiedział , że jak mnie zobaczy nie daj boze dzwigającą lub przemęczającą sie, to na kopniakach do domu mnie odprowadzi ;-)
Niue bój się doatrczyć zaświadczenia o ciaży, każdy pracodawca chciałby jak najwcześniej wiedzieć o ciąży pracownika, to wiąże się np ze zmianą stanowiska, jeżeli do tej pory warunki pracy nie były odpowiadnie dla kobiety w ciąży. Poza tym, jeżeli masz umowę o pracę i jesteś w ciązy to nie mogą cie zwolnic, aż do powrotu z macierzyńskiego. Mało tego takie zaświadczenie o ciąży jest podstawą do wypłacenia Ci 100% wynagrodzenia podczas L4, a nie 80% jak jest to w przypadku kobiet nieciężarnych.Myślę, że warto powidomoć szefa jak najszybciej :tak:
Wiem Marcia26 że powinnam powiedzieć a przede wszystkim że nie powinnam sie tego bać. W sumie myslę że jakoś strasznie nie zaskoczę szefa :zawstydzona/y:
To ginekolog wystawia takie zaświadczenie o ciąży tak?? Bo ja póki co, to nie mam czegos takiego :baffled:

P.S. Marcia26 widzę że jesteś z Rumii?
Ja obecnie mieszkam w Warszawie ale jestem z Trójmiasta a w Rumii mieszka moja Siostra :-)
 
Jeśli tak zrobię. i odejmę tydzień, o który opóźniła się owu, to wychodzi mi 9 tydz i 5 dzień czyli tak jak obliczył kalkulator na tej stronie. Może jak byłam na usg to była to już końcówka 6 tygodnia i dlatego wychodzi rozbieżność 1 tygodnia?
zobacz jaką ja mam rozbiezność,to jest dopiero cyrk na kółkach:)

na usg moj dzidzius ma 27.4 mmm czyli nie wiem ktory tydzien bo nie powiedzieli... wejdz na www.pampers.pl ten kalendaz ma najmniej rozbieznosci;-)
moja fasolka miała 28 mm jak bylam 10 i pół tyg do pierwszego dnia ostatniej miesiączki,to było moje 4 usg.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam kobietki!
Jeden dzień spędziłam w łóżku ( a właściwie pół dnia), a tu tule do nadrabiania!!

Też mnie dopadło przeziębienie. Leczę się oscillococinium, herbatką z cytryną i czosnkiem fuj...
Dziś już jestem na chodzie, ale wczoraj czułam sie jakby mnie mój M całą noc kijem tłukł. Każdą kostkę czułam.
 
Rzeczywiście, fajna jest ta strona, ale jedno mi tu nie pasuje. W każdym tygodniu podana jest wielkość zarodka. A ja w 6 tyg miałam 6 mm i wg lekarki było dobrze, zresztą porównywałam to w internecie i na różnych stronach też tak pisze, że w 6 tyg zarodek ma ok. 6 mm.
moja dzidzia w 7 tyg miała 4 mm,myśle ze to prawda co pisza ze kazda ciaza jest inna,a moja fasolka jest poprostu z tych malutkich,będzie rosła później i już:)
 
troszke sobie pospalam i jest mi lepiej :tak: widac tego trzeba bylo na to niskie cisnienie
moja fasolka miała w poniedzialek 3.17 cm i był to według usg 10tydzień 1 dzień

w pracy już powiedziałam jakiś czas temu i mam pewien problem. nie to, że ciaza jest problemem tylko szefostwo chyba zbyt opiekuńcze. moja praca wymaga od czasu do czasu wyjazdow i ja powiedzialam ze nie ma problemu jesli bedzie wszystko ok to normalnie pracuje a szef mi na to ze on mnie w delegacje nie pusci. czuje sie troche nienajlepiej w takiej sytuacji bo pracuje tam od niedawna i to jako kierownik pod soba mam 2 osoby w tym jednego niereformowalnego i niechcianego przez nikogo czlowieka wiec zostaje ze jestem do pracy tylko ja i jeszcze jeden mlody pracownik kiedy ja nie moge nigdzie jechac ze wzgledu na ciaze ten starszy pracownik ze wzgledu na charakter zostaje tylko mloda osoba, ktora sama wszystkiego nie pociagnie.
i tak to juz z tymi ciazami jest i tak zle i tak niedobrze aaaa nie dodalam ze ja z tych co sie strasznie praca przejmuja i traktuja ja priorytetowo...

mam jeszcze jedna nowosc mniej juz mnie mdli w sumie prawie wcale no i pojawiaja sie zachcianki teraz glownie na lody a jak poczytalam ostatnio o tych owocach to myslalam ze zjem komputer blagam nie znecajcie sie wiecej nademna ;-)

Pozdrawiam
Monika
 
Karincia takie zaświadczenie do pracy wystawi Ci każdy ginekolog :-), ba nawet ma taki zakichany obowiązek:-) Śmiało przy następnej wizycie przypomnij mu sie z takim zaświadczeniem i zanieś je do kadr lub do kierownika. Kierownika oczywiście możesz wcześniej powiadomić o ciąży ;-)

Super!!! To suma sumarum daleko do siebie nie mamy. Jak będziesz w 3mieście to daj znaka, może się spotkamy na ciążowe pogaduszki :-). Co Ty na to?
 
reklama
No to ja sie witam jako trzecia:-)
Odkąd jestem w ciąży zauważyłam u siebie wymyślanie różnych dziwnych potraw, i tak np dziś wymyśliłam, że na śniadanie zjem serek wiejski z powidłami. Wczoraj na drugie śniadanie zjadłam sałatkę grecką z dodatkiem....serka wiejskiego :eek: Nie wiem o co chodzi, ale praktycznie do każdego dania dodaję serek wiejski albo wcinam kilka dni z rzedu śledzie w śmietanie z cebulą i ziemniakami w mundurkach. Mój mąż cichaczem śmieje się ze mnie, ale na śledzie to on już patrzeć nie może hihi:-D

Marcia i coś Ty kobieto narobiła.:-) Napisałaś o śledziach w śmietance z cebulką i do tego ziemniaki w mundurkach, i co?? No i przypomniało mi się dzieciństwo. Wiele lat tak nie jadłam. No ale ziemniaczki już się gotują. Śledzik przygotowany, no i zaraz zjem. Narobiłaś mi apetytu kobieto!!!:-D
Mąż nie będzie zadowolony jak wróci do domu, a ja będę zionąć śledziem z cebulą, bo on w ogóle śledzi nie akceptuje:sorry: Ups...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry