reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Majaam, ja też nie mogę leżeć, tak samo jak u ciebie kończy się to bólem głowy. a mój M może nawet do 13!!! My już spakowani, ostatni dzień do pracy i jutro do Polski.Zależało mi żeby być w pierwszą rocznicę na grobku synka.
 
Majaam jakoś nie jest mi bardzo ciężko, chcę do polski, na święta, do gina, i odpocząć więc nie mam nastawienia że na rocznicę. A dziecko w brzuszku faktycznie dużo zmienia, Ból jest i lęk o dziecko, ale jakoś ta ciąża pomaga mi i więcej wierzę. Poza tym dzięki temu że jestem z Wami to też mi łatwiej, nawet mąż to widzi, dzięki dziewczynki.
Na podróż się bardziej cieszę niż smucę.
 
Mika, jakby nie było, będzie dobrze.Wychodzę z założenia, że to, co najlepsze, zawsze przede mną.Trudności są jedynie po to, aby docenić szczęście.:-)
Majaam, jestem tego samego zdania... NAJLEPSZE WCIĄŻ MUSI PRZYJŚĆ... a to tekst z piosenki ze znanego filmu, tak sobie czasem w trudnych chwilach ją podśpiewuje...;-)
 
witam i ja w poniedziałek,juz po śniadanku,ubrana bo za godzine starsza do szkoły odstawiam,a potem na miasto na zakupy trzeba isć
my wczoraj w końcu u znajomych byliśmy i póxno wróciliśmy
 
Miranda moja mama w taki sposób straciła bliźnieta, rodziły się za wczesnie-miała zatrucie ciążowe-ale nie przeżyły.Gdyby przeżyły one, nie byłoby mnie i brata.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry