reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
roksana113 cappuccino możesz spokojnie pić,ja w każdej ciaży pilam i nie po 2 ale czasami nawet 4 bo miałam na nie takiego smaka
teraz tez od czasu do czasu sobie zrobie,ale rano musze wypić mała rozpuszczalna z mleczkiem bo inaczej mam migrene
 
Cześć laseczki!
Witam się z rana choć zdenerwowana:wściekła/y: Obudzili mnie sąsiedzi, którym o 8 rano zachciało się walić w kotlety!!! Myślałam, że szlag mnie trafi i wyjdę na klatkę schodową i zacznę się drzeć w niebogłosy:crazy: Na szczęście zjadłam śniadanko i wypiłam cienką kawkę i herbatkę z cytryną, no i złość przeszła. Mój M powiedział, że my im też damy popalić jak nam się maleństwo urodzi:-p A pępkowe zapamiętają do końca życia hihi :-D
 
Według gazetki "M jak Mama" wolno nam pić do 3 filiżanek kawy dziennie :szok:
Mój M kupił mi tą gazetę i gały mi wyszły jak to przeczytałam:szok: W mojej książce piszą że należy kawy unikać. Ja niestety od czasu do czasu zrobię sobie taką małą rozpuszczalną z 3/4 łyżeczki z mlekiem...bo inaczej się nie załatwie :baffled:
Wczoraj byłam pierwszy raz na pobraniu krwi :-( Wyniki tokso- i cytoplazmozy będą dopiero za 2 tyg.!

Ech...szkoda tylko że następne usg mam dopiero 11 lutego :sad: Po miesiącu!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć laseczki!
Witam się z rana choć zdenerwowana:wściekła/y: Obudzili mnie sąsiedzi, którym o 8 rano zachciało się walić w kotlety!!! Myślałam, że szlag mnie trafi i wyjdę na klatkę schodową i zacznę się drzeć w niebogłosy:crazy: Na szczęście zjadłam śniadanko i wypiłam cienką kawkę i herbatkę z cytryną, no i złość przeszła. Mój M powiedział, że my im też damy popalić jak nam się maleństwo urodzi:-p A pępkowe zapamiętają do końca życia hihi :-D
juz nie chcem myslec jakie pod moim adresem bluzgi leca :baffled: u mnie w domu remont i robotnicy o 7.00 z rana kuja ściany w łazience:sorry2: huk idzie po całej klatce
 
Efe1980 to moja trzecia ciaża w kazdej piłam kawę ,ale oczywiście w granicach rozsądku i moim dzieciom nic z tego powodu nie było.Mnie sie wydaje,ze powinno sie unikać kawy parzonej bardziej niż rozpuszczalnej mała filiżanka od czasu do czasu napewno niezaszkodzi.
 
Piwonia_2 też jestem tego zdania:-) Na szczęście na zapach kawy parzonej mnie odrzuca. Co śmieszniejsze, jak jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży to przez 2 tygodnie nie mogłam w pracy przełknąć kawy parzonej :tak: Podobno to był pierwszy objaw, który zlekceważyłam. Według moich wyliczeń jutro zaczynam II trymestr i mogę już przełknąć kawę, bo mdłości mam mniejsze:)

juz nie chcem myslec jakie pod moim adresem bluzgi leca :baffled: u mnie w domu remont i robotnicy o 7.00 z rana kuja ściany w łazience:sorry2: huk idzie po całej klatce
Roksana113 chyba masz na prawdę cierpliwych sąsiadów:-) Ja bym już się do ciebie przeszła hihi. Szkoda z drugiej strony....pogadałybyśmy sobie o naszych ciążach przy cappucino:sorry2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
ja dwa tygodnie nie moglam kawy pić,teraz dopiero po malusiej filiżance dopiero piję i nie zawsze do końca
parzonej nigdy nie pilam,bo nie mogę a na jej zapach tez mnie odrzuca
ja juz zupkę prawie skończyłam,teraz wyskocze na małe zakupy,bo pustki w lodowce
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry