reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny, bardzo prosze o poradę. Mój lekarz ma wyłączony telefon. OD okoo 2 godzin pobolewa mnie brzuch jak na okres. Byłam w wc i po podtarciu zobaczyłam na papierze coś lekko brązowawego. Jestem przerażona bo wcześniej czegoś takiego nie miałam. Nie jest to krew, tylko coś brązowawego. Nie wiem czy czekać do jutra czy jechać gdzieś. Boje sie o dzidzie :( .
 
reklama
bóle nie są silne ani nie narastają. najbardziej zaniepokoiło mnie to brązowawe coś. lekarz nie zalecał brać mi żadnych leków tylko witaminy.
byłam dziś na dość długim spacerze i po nim zaczęłam odczuwać bóle brzucha.
wzięłam jedną nospę, położyłam się i jak za godzinę mi nie przejdzie to pojadę na izbę przyjęć.
 
Koti81 jesli nie przejdzie lub sie nasili pedz do lekarza, lepiej dmuchac na zimne. Obserwuj wydzieline. No i nie denerwuj sie stres tu nie pomoze moze to po prostu uplawy, stan zapalny ale lepiej niech potwierdzi to lekarz. Ja przy takim plamieniu dostalam odrazu zastrzyk z kaprogestu.
 
jejku ale Wy produkujecie tyh postów straszliwie duuuuuuuuuuuuuużżżżżżżżżżżżooooooooo,koti mam nadzieję że Ci przeszło,ja miałam tak samo w zeszłą niedziele, byłam u lekarza we wtorek ale u mnie jest wszystko ok,też się wystraszyłam,wiesz jak coś takiego się dzieje to bezwzględnie trzeba LEŻEĆ!!!
ja tak przeleżałam dwa dni i po badaniach lekarz stwierdził że jak narazie wszytsko ok,ale co się napanikowałam to się napanikowałam,nikomu nie życzę takich chwil.
 
Cześć dziewczyny:-D
Aniu miałam podobna noc do Ciebie , najpierw zasnąć nie mogłam a poyem po budziłam sie co godzinę...czyżby jakas pełnia była..:crazy:
 
Ja też miałam ciężką noc.Może to przez stres związany z przeprowadzka. Bardzo sie cieszyłam, kiedy dowiedziałam się, że będziemy mieszkac w większym 2 pokojowym mieszkanku, będzie miejsce na łóżeczko i inne akcesoria dla dziecka.Ale zamiast się cieszyc to się denerwuje i nie mogę na niczym skupic. Nie wiem moze boje się nadchodzących zmian, tak wiele się dzieje teraz wokół mnie. Nowe mieszkanie = obawa przed porodem = obawa przed nowym życiem naszej 3. Jej ale zaczynam dzien pesymistycznie.
Teraz coś optymistycznego - dziś usg -to już 12 tydzien i oglądanie maluszka. Ciesze sie bo znów go zobacze. Mówie go bo czuje że to będzie chłopiec:)męża też zabieram ze sobą. Zawsze lepiej znosze wizyty.Mam duże wsparcie w mężu. POzdrawiam Was dziewczyny i życze udanego poniedziałku. Ja ubieram się a potem zmykam do pracy. Trzymajcie się ciepło :)
 
Witam z rana. Ja tez dzis do lekarza bo ide z wynikiem z posiewu, jeszcze nie wiem czy cos wyszlo bo dopiero go odbiore. No i termin nastepnej wizyty musze zaklepac.
Kotie odezwij sie jak bedziesz mogla, co u ciebie?
 
Mi tam wyszly jakies bakterie w moczu wiec pani dr chciala sprawdzic czy cos przepisac czy nie. Nie spodziewam sie jakis tam badan dzis pewnie tylko zerknie i wypisze recepte, no chyba ze nic nie wyjdzie.
A jak sledzie przetrawilas:-DBo ja jak zjem to 24 godz mi siedza na zoladku:wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry