reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nie wiem dziewczyny co gorsze? Gburowaty szef czy szefowa, która nie może zajść w ciąże? Po facecie i tak się człowiek zbyt wiele nie spodziewa a od innej kobiety choćby zrozumienia a nie podkładania kłód pod nogi. Dlatego grzecznie poszłam na L4 i do końca roku nie zamierzam się pokazywać w pracy:-) A i jeszcze się zastanawiam nad 3 latami wychowawczego:confused: A co!
EWELINKO A WYCHOWAWCZE JEST DWA CZY TRZY LATA? MI SIE WYDAJE ZE DWA..:confused:
 
reklama
Do 4 roku życia dziecka. Tak mi się wydaje:confused: Pierwszy raz będę korzystać z takich przywilejów ;-)A najlepiej od razu zaczniemy pracować nad rodzeństwem dla naszego maleństwa:-D A wszystko po tym jak moja szefowa traktuje młode matki :crazy:
 
Z urlopu wychowawczego może skorzystać pracownica, której staż pracy wynosi co najmniej 6 miesięcy. Do tego okresu wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia – bez znaczenia jest w takim przypadku długość przerw między okresami zatrudnienia, wymiar czasu pracy oraz tryb rozwiązania stosunku pracy. Urlop wychowawczy przysługuje w wymiarze do 3 lat (urlop może być wykorzystany w 4 częściach), jednak nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko 4 lat życia. Wymiar urlopu zależy od okresu zatrudnienia osoby uprawnionej. Jeśli pracownica zatrudniona jest na podstawie umowy terminowej ( na czas określony), wówczas pracodawca udzieli jej urlopu wychowawczego na okres nie dłuższy niż do końca czasu, na jaki została zawarta umowa o pracę.

Ja będę i tak miała pewnie bezpłatny wychowawczy :-( Bo kryterium jest 504zł na osobę w rodzinie. No i wychowawczy płacą MOPS-y a nie ZUS. A ja w nim pracuję, więc wiem, że szans nie mam:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry