reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
kaska, trzymaj się jakoś, pij dużo, to najważniejsze
cała rodzina mojego brata tak wymiotowała przez trzy dni, a zaczęło się oczywiście od małego Grzesia przedszkolaka
Twój synek chorował, chodziłaś z nim do lekarza, może złapałaś jakiś wirus od innych dzieciaczków

pozdrawiam
 
Dzieki dziewczyny ale nie wydaje mi sie zeby to byl wirus bo wraz z wymiotami wrocily zapachy, kazdy tak mnie drazni ze szok. Mysle jednak ze to mdlosci sie nasilily ale mam nadzieje ze sie szybko skoncza lub przynajmniej zmaleja:rofl2:
 
Witajcie dziewczyny, ja dopiero teraz mam chwilke, kupa zajęć od rana :) a tych stron z Waszymi wpisami ale przybyło jest co czytać :)))
Piwonia, ja też nie pracuję, zycie tak mi sie poukładało, szkoda że nikt nie wpadł na pomysł żeby nam "kurom domowym" coś zapłacić, przecież my też pracujemy, ciężko, no nie??
 
Dziewczyny,
jestem przerażone...od wczoraj mam taki wilczy apetyt, że szok. Oto moje wczorajsze menu:
śniadanie: jajecznica z 2 jajek na masełku, 2 kanapki
przekąska: 2 pączki
przekąska: 6 ogórków kiszonych
przekąska: kabanos
obiad: miska żurku białego (zupka gęsta, napakowana biała kiełbasą, jajkiem i ogromem warzyw)
przekąska: 2 naleśnili z serem
kolacja: kolejne 2 naleśniki z serem...(ostatni posiłek godzina 21)

A dziś rano (godzina 6) budzę się z takim wilczym apetytem, że aż strach się bać....
Już zjadłam: kanapkę (solidną bo taką składaną jak się robi do pracy) grahamkę z sałatką warzywną, 2 jogurty...a mamy dopiero godzinę 13... No jak tak dalej pójdzie, to ja nie chcę myśleć jak w sierpniu będę wyglądać. Pomocy, ja non stop myślę o jedzeniu!!!!
 
Marcia26 jak ty jestes przerażona swoim apetytem to nic nie bede wspominać o sobie ostatnio to mi sie buzia nie zamyka...caly czas cos podjadam,

myslę ze odżywiasz sie prawidlowo;-)
 
Marcia26, no faktycznie sporo najadłaś, ja mam tylko takie skoki albo nic nie jem tylko tyle by żyć lub też sie objem aż wstyd hihiih :) ale do tego trza mieć silną wolę, ja jej nie mam a TY?
 
reklama
Witajcie dziewczyny, ja dopiero teraz mam chwilke, kupa zajęć od rana :) a tych stron z Waszymi wpisami ale przybyło jest co czytać :)))
Piwonia, ja też nie pracuję, zycie tak mi sie poukładało, szkoda że nikt nie wpadł na pomysł żeby nam "kurom domowym" coś zapłacić, przecież my też pracujemy, ciężko, no nie??
dokładnie,mnie tez sie tak poukładalo,ale powiem szczerze nie narzekam,tylko czasami brakuje mi kogoś z kim mogłabym pogadac i napic sie kawki

co do apetytu juz go nie mam,ale ja staram sie miec silna wole
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry