reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
To wszystkie będziemy tu narzekać przez te upały, założymy kółko "ciężarówek jęcząco - pocących się" :-D jakoś damy radę, byle do sierpnia dziewczynki :-D
taka mądra jestem bo pewnie nie wiem co mnie czeka :-D wy znacie ciąże z autopsji ja tylko z "mondrych" artykułów :-) ale jakoś pozytywnie patrzę, damy radę :-D
 
reklama
ja napatrzyłam się na siostrę która całe lato chodziła z brzuszkiem, a że mieszka we włoszech to i lato było "lepsiejsze" niż to nasze... napuchnięte nogi i ten upał... ale ja mimo wszystko czekam i pozytywnie patrzę na to co ma być :-D
O tyle dobrze że w połowie czerwca kończę semestr na studiach... bo tam faktycznie miałabym problem i z ubraniem się i wysiedzeniem na tyłku w dusznej sali :szok:
 
Gratulacje Miranda, na ramie?? Cisniomierz na lato sie przyda, jak ja nagle spuchlam to nie wiedzialam czy to od ciazy czy od cisnienia. Dobrze ze mialam w domu bo okazalo sie ze to nadcisnienie
Niestety ja tez wiem jak to jest z ciaza pod koniec, nie bede straszyc
 
ja mam dwa ciśnieniomierze, jeden starszy model, ręcznie trzeba pompować, drugi już elektroniczny, czasem mi skacze ciśnienie ale zazwyczaj mam niskie, dobrze jest mieć pod ręką:tak:
 
Z tymi upałami, to najgorzej że na końcówkę ciąży emigruję do teściów bo chcę rodzić w Zamościu no a tam będę mieszkać w bloku... tutaj mam ogródek mogę sobie wyjść na powietrze, a tam będzie na pewno gorzej:szok:... dobrze że to przynajmniej pierwsze piętro a nie gdzieś wyżej bo ....
No kurde... czuję się powoli zastraszona jak tak piszecie o tej końcówce ciąży :-D ale się trzymam :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry