reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
powiem jakie ja mam odczucia, mam wrażenie ze nie wszystkie te większych rozmiarów kobiety mają odwagę wychodzić do ludzi, ja tez najlepiej się bym zaszyła gdzieś do porodu ale nie da się stąd nas tak mało na ulicach, mój małżonek wyciąga mnie wszędzie...
 
reklama
Dziewczyny niezly temat, ja sie na wage boje wchodzic:szok::szok:Dzis sie odwazylam i okazuje sie ze narazie w miejscu stoi mam plus 8:tak:No i juz nie zaluje ze mam roczniaka to niezly trener. Jak bylam z Matim w ciazy to juz o tym czasie z 15kg na plusie:baffled:A teraz maly ciagle mnie gna na spacerki.
 
Ja chodze ile się da ,zeby w domu nie siedziec i nie obchodzi mnie to co inni myślą czy mnie oglądają .Ja po prostu jak sam na siebie patrze to mam doła a jak wchodze na wage to podwójnego mam:-)
Zresztą nawet dużo nie jem 4 posiłaki dziennie małe i w międzyczasie owoce i marchewki jem .Ostatni posiłek mam o 18 góra 19 .no i niby 4 kg + mam tylko ale jak słysze :poczekaj dopiero będziesz przyspieszac to mnie trafia .Z Dominikeim przytyłam tylko 8 kg ale teraz nie da rady chyba,bo może jakbym dobiła do 95 kg to nie byłoby takie straszne...
 
powiem jakie ja mam odczucia, mam wrażenie ze nie wszystkie te większych rozmiarów kobiety mają odwagę wychodzić do ludzi, ja tez najlepiej się bym zaszyła gdzieś do porodu ale nie da się stąd nas tak mało na ulicach, mój małżonek wyciąga mnie wszędzie...
Sempe to dobrze że Cie wyciąga z domu, ja staram się aż tak bardzo nie przejmować, nigdy nie byłam małą kobietką więc jestem przyzwyczajona, najgorzej że teraz za bardzo nie wiem jak się ubierać żeby strojem jeszcze sobie kg nie dokładać. Sempe pomyśl że maleństwa będą już niedługo z nami i wtedy to juz nie będzie takie ważne. Po prostu trzeba będzie się wziąść za siebie... zobaczysz damy radę i na następne wakacje będa już z nas laseczki:-D
 
ja po prostu muszę się wygadac bo potem jest mi lepiej.A że mój M zawsze choćbym ze 120 kg. ważyła to mi bedzie gadał,że on nic nie widzi albo ,że przecież w ciązy jesteś...To kiepskie pocieszenie.Ale już wiem ,że mam tutaj klub wsparcia do porodu i mam nadzieje ,że i po pordzie też ,będziemy razem gubiły kilogramy:-)
 
oj Aga ja ostatnio na grillu u znajomych usłyszałam ,że buzia ładnie mi się zaokrągliła ,albo że jak ręką machne to pozabijam to mi płakac się chce...A najgorsze jest to ,że najwięcej głosu zabierają Ci którym niedawno też dzieci się porodziły i ich żony wcale do szczupłych w ciąży nie należały
 
ja na temat kg sie nie wypowiadam, nie powiem ile waże :baffled: zresztą widziałyscie mnie na T jak wyglądam... nie musze nic mówić :baffled::-(
Oj Mika jeden wazy jak chucherko drugi niestety nie. Zawsze musialam walczyc z waga i raczej nigdy to sie nie zmieni. A schudnac mozna, jak poszlam do pracy przed ciaza z Matim schudlam 25kg bez zadnych specjalnych diet, ale uwazac i tak musialam, po prostu mamy tendencje do tycia i wiecie co pogodzilam sie z tym nie bede walczyc z wiatrakami. Lubie czekolade slodycze i nie bede sobie ich cale zycie odmawiac bo mam pare kg wiecej niz szczupla kolezanka.
A mam taki przyklad kolezanka ma obsesje na temat swojej wagi i choc przy wzroscie 157 wazy 52 kg caly czas sie odchudza, cierpi patrzac na ciastko ale nie zje bo boi sie panicznie kazdego kg. Nie chce tak cale zycie!!!!
 
reklama
Oj Mika jeden wazy jak chucherko drugi niestety nie. Zawsze musialam walczyc z waga i raczej nigdy to sie nie zmieni. A schudnac mozna, jak poszlam do pracy przed ciaza z Matim schudlam 25kg bez zadnych specjalnych diet, ale uwazac i tak musialam, po prostu mamy tendencje do tycia i wiecie co pogodzilam sie z tym nie bede walczyc z wiatrakami. Lubie czekolade slodycze i nie bede sobie ich cale zycie odmawiac bo mam pare kg wiecej niz szczupla kolezanka.
A mam taki przyklad kolezanka ma obsesje na temat swojej wagi i choc przy wzroscie 157 wazy 52 kg caly czas sie odchudza, cierpi patrzac na ciastko ale nie zje bo boi sie panicznie kazdego kg. Nie chce tak cale zycie!!!!
masz racje Kasia, ja musiałabym do dietetyka sie zgłosić, bo ja wcale nie jem duzo a jestem jaka jestem... już słyszałam że moze mam problemy z tarczycą :baffled::baffled::baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry