maggie85
Mama M.
No trochę podczytałam i zjadłam obiad :-)
Wiecie co, przeżyłam szok ostatnio, wracam do domu a tam mój M. rozmawia z jakąś kobietą w kuchni
to jeszcze nie było powodem szoku, ale to że okazała się ona być położną środowiskową, przyszła pogadać, dać mi różne prezenty
typu gazety, artykuły, książki o wychowaniu dziecka, próbki proszku do prania i balsamów do ciała i różne takie
Ogólnie świetna kobieta z którą sobie pogadałyśmy dość długo i ma przychodzić jeszcze kilka razy przed i po porodzie :-) Czy u Was też tak jest?? bo ja słyszałam ze mam taką położną przydzieloną ale jakoś nie wierzyłam że przyjdzie 
Wiecie co, przeżyłam szok ostatnio, wracam do domu a tam mój M. rozmawia z jakąś kobietą w kuchni
to jeszcze nie było powodem szoku, ale to że okazała się ona być położną środowiskową, przyszła pogadać, dać mi różne prezenty
typu gazety, artykuły, książki o wychowaniu dziecka, próbki proszku do prania i balsamów do ciała i różne takie
Ogólnie świetna kobieta z którą sobie pogadałyśmy dość długo i ma przychodzić jeszcze kilka razy przed i po porodzie :-) Czy u Was też tak jest?? bo ja słyszałam ze mam taką położną przydzieloną ale jakoś nie wierzyłam że przyjdzie 


odpoczywaj za trzech :-)