Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
I sama nie wiem na co te 200zł wydałam.
Teraz to już ja muszę się zacząć zaopatrywać, bo mam tylko wkładki laktacyjne, koszulę. No szlafrok, ręcznik i kapcie jakieś znajdę
ale tych majtek jednorazowych itp. jeszcze nie mam.:-( Wizyta w aptece mnie czeka jak nic.
No to mykam się wyprostować w wannie, bo się dziś zchodziłam. A jutro może Olsztyn odwiedzę? (Tobie Aneczko jak zwykle pomacham;]) To miłej reszty weekendu życzę. 
mam na imię klaudia,jestem w 32tc,mam juz synka prawie 6letniego i teraz czekamy na córeczkę
do tej pory wszystko ok z ciążą,nie mówiąc o pierwszej-książkowa!!
a tydz temu dostałam lekkich bóli i skurczy i po badaniu okazało się ze szyjka się skróciła,mam odpoczywać i brac 3razy nospę,i nie wracać do pracy...trudne to jak się ma swój interes ale cóż
czy któraś miała taki moze problem dziewczynki??czytam i czytam na ten temat i różnie podchodzą do tego problemu,na 100%trzeba się oszczędzać ale czy leżec plackiem,?hmmm,wszystkie dziewczyny z tym problemem mają taki dylemat!!!ja dziś podjechalam do pracy na chwilę a tak to leżę 4 dzień i oby do środy ,zobaczymy z lekarką co tam się porobiło,obyy nic...a najlepsze jeszcze ze mamy zapłacony zadatek na wakacje nad nasze morze 29 czerwca mieliśmy jechac.może jakimś cudem pojadę,chociaż coraz większe ma wątpliwości,ale gdyby już nic się nie pogarszało..to może???ale...coż..najważniejsza córeczka i zrobię tak żeby jej nie zaszkodzić..to wiadomo!!
no i się udało,ponoć
....chyba z 6 razy już to słyszałam na USG a w tym 3krotnie na prenatalnym,z ostatniego mam nawet baardzo wyraźne zdjątko pipulki:-)myślę że już raczej pomyłki nie będzie,jak dam radę to wkleję to zdjątko tu gdzieś....ale nie wiem gdzie mogę????
i spokojnego wieczorku życzę!!!!!!!!!:-):-):-)

na razie słyszę, że zaczęło padać... brrrrrrrrrr
wiecie tak dziesiaj do mnie dotarlo ze czas mi miedzy palcami przecoeka-jeszcze tylko 50 dni
niby wiekszosc spraw pozalatwiana ale jakos tak ciagle mam wrazenie ze mam mase spraw i co raz mniej czasu
ostatni tydzien zlecial mi tak szybko ze nawet nie zauwazylam ze juz sobota heh...juz niebawem bede wypakowana z dwupaku i zaczna sie spore obowiazki a ja sie tak rozleniwilam ostatnio
jak ja sie z tym wszystkim pozbieram jak dzidzia sie urodzi???