To może masz jakieś uczulenie po prostu. Pytam bo u mojej koleżanki odkryli to dopiero w drugiej ciąży i to zupełnie przez przypadek. Miała bardzo ciężki pierwszy poród. Jej synek ledwo z tego wyszedł. A teraz ma wskazanie do cesarki i jest pod lepszą kontrolą.
Choć z drugiej strony nie znam matki która tak by olewała niektóre objawy i ślepo wierzyła że lekarz to na równi z Bogiem jest. No ale nie ma tego złego...zmieniła lekarza i mam nadzieję, że lepiej teraz będzie.
Nie - nie ma co bezgranicznie lekarzowi ufać.
Martwi mnie to swędzenie, ale występuje rzeczywiście jak zjem coś słodkiego,
smaruję pantenolem i nie swędzi. Poza tym wyniki prób wątrobowych w normie, także sama nie wiem, czy to uczulenie, czy co.
W każdym razie książkowa choleostaza być to nie może, bo mnie właśnie te ręce ani stopy nie swędziały, choć anomalie się pewnie zdarzały. Powiem lekarzowi co i jak, ale jak to zbagatelizuje to między 36-38tc. zrobię sobie jeszcze raz próby wątrobowe i HBs. A co - zdrowie dzidzi najważniejsze.
Pełny ekra