reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Efe mam nadzieje,ze lada dzień skończymy remont
ale robiąc od 19 do 23 to troszku mało tym bardziej,że wieczorem światło jest złe,maz sie stara ale ciągle cos nowego wyskakuje i już mamy dość,chciałabym mu jakoś pomóc,ale lekarka zabroniła mi być przy malowaniu,starsza córa z męzem juz maluje,w sobote ze szwagrem położą podłoge zeby było szybciej
a ja jestem kompletnie nie przygotowana do wczesniejszego porodu,mam tylko dla siebie koszulke,kapcie i biustonosz i tyle,a dla małej nie mam nic:-(
 
Alez mi się nudzi
Zrobiłam budyń i jakiś dziwny tofi nie smakuje mi
obiad prawie gotowy tylko skończe sos z żołądków-i nie wiem co sobie zrobić bo ja na to nie mam ochoty:dry:
A po południu jade po firanke do pokoju bo tak głupio bez niej pokój wygląda....I już będę miała pokój gotowy.Mąż mi dziś przywiezie pralke to popiore wszystko i już będę gotowa a i jeszcze torbe musze spakować a nie wiem co mam do niej wsadzić:baffled:

Oj Iwonko to rzeczywiście w takich godzinach to mało się zrobi ale Ty się tam nie pchaj farba wdychana szkodzi!!Ja też nie byłam w domu jak mój malował!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No ja liczę, że jako pierworódka i od pierwszych skurczy to dojadę spokojnie. Na szczęście po drodze jest Akademia Medyczna w Gdańsku więc w razie czego zjedziemy z autostrady/obwodnicy wcześniej:-D
No chyba że mi wody odejdą to będzie szpital na miejscu:dry:

mi od odejścia wód do urodzenia mięło 10 h z kawałkiem ale skurcze miałam tylko przez ok 4 ostatnie h...także Efe myśle że na te wody musisz byc nastawiona dość mocno - i rozważyć czy jak nie będzie do tego skurczy to się do tego Wejherowa pchac czy nie...ja szczerze mówiąc to bym chyba nie chciała na porodówkę 90 km jechać...no ale nie wiem co tam masz u siebie...ale to już do Elbląga byś szybciej dojechała :) z Trójmiastem w wakacje może być różnie
 
hejka

Gosiu super ze wszystko ok u twojego synka, wzmocni sie troszke jeszcze przez najblizsze dni i pojedziecie razem do domku :tak:. Bedzie ok!!

Ja popijam sobie kawke a za godzinke mam wizyte u poloznej. Przynajmniej poslucham serduszka malenstwa no i dzien szybko mi minie a jutro juz piatek :-D. Potem jeszcze tydzien pracy i maciezynski!! Ale ten czas leci!! Pamietam jak sie dowiedzialam na gwiazdke ze jestem w ciazy a tu zaraz porod :szok:
 
Efe - jak zaczniesz rodzić pt/sb/niedz to raczej nie zjeżdżajcie w Gdyni bo my juz nie raz staliśmy od Gdyni do Redy w korkach niemiłosiernych (a jeździmy często bo mąż jest z Wejherowa więc mamy tam rodzinke i znajomych - teściowie mieszkają przy zakręcie do szpitala i w tym szpitalu tez miałam "przyjemnosć" być :)
 
Ejjjj,ale jak to jak wody odejdą a skurczy nie bedzie to nie trzeba do szpitala???!!! Nam mowili w szkole,ze jak wody odejdą to mamy 2 godziny na dojechanie do szpitala. Odejscie wód i zbyt dlugie zwlekanie to zagrozenie dla dziecka, bo do dzidzi mogą sie przedostac groźne bakterie,ktore w sobie mamy...No tak nam mowili....i dla mnie to logiczne...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry