reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dziewczynki, chyba mnie trafi, właśnie dostałam kolejny list z firmy ściągającej długi. Jak wyprowadzałam się z mieszkania juz 2 lata temu, popłaciłam wszystkie rachunki, ale nie wiedziałam że muszę zadzwonic do szanownej elektrowni i powiedzieć że sie wyprowadzam. Ktoś kto sie wprowadzał na to miejsce nie zapłacił a teraz mnie ścigają. Dzwoniłam i wytłumaczyłam że ja juz tam nie mieszkałam i że prześlę im dowody. Wysłałam rachunki a oni po pewnym czasie znowu że to moja wina że nie zadzwoniłam i że mam płacić. A teraz już kolejny raz mnie znaleźli nie wiedząc jak i znowu się dopominają. Szlag mnie trafi, juz mi się nie chce z bałwanami gadać.
Idę na zakupy, na razie.
 
dziewczynki, chyba mnie trafi, właśnie dostałam kolejny list z firmy ściągającej długi. Jak wyprowadzałam się z mieszkania juz 2 lata temu, popłaciłam wszystkie rachunki, ale nie wiedziałam że muszę zadzwonic do szanownej elektrowni i powiedzieć że sie wyprowadzam. Ktoś kto sie wprowadzał na to miejsce nie zapłacił a teraz mnie ścigają. Dzwoniłam i wytłumaczyłam że ja juz tam nie mieszkałam i że prześlę im dowody. Wysłałam rachunki a oni po pewnym czasie znowu że to moja wina że nie zadzwoniłam i że mam płacić. A teraz już kolejny raz mnie znaleźli nie wiedząc jak i znowu się dopominają. Szlag mnie trafi, juz mi się nie chce z bałwanami gadać.
Idę na zakupy, na razie.
powiem ci Miranda ze tak jest wszedzie:dry:
moja mam sie przepowadzila trzy lata temu i tez ja scigaja ze wody nie zaplacila... ona im tlumaczy, pokazuje papiery a oni i tak swoje:dry:
 
witajcie:) leżę dopiero 2 doby, a już zaczynam mieć dosyć... co prawda to chyba pomaga, bo skurczy nie czuję, ulga w dole brzucha i jedynie wczoraj odczuwałam ból w pachwinach; mała faktycznie jest dzięki temu leżeniu wyżej; martwię się, muszę wytrzymać do 30 lipca żeby zakończyć 37 tydzień...

w weekend goście, mój M. będzie robił balkon, czeka nas jeszcze niewielki remont pokoju, a ja unieruchomiona; nie widzę tego wszystkiego:baffled:
 
witajcie:) leżę dopiero 2 doby, a już zaczynam mieć dosyć... co prawda to chyba pomaga, bo skurczy nie czuję, ulga w dole brzucha i jedynie wczoraj odczuwałam ból w pachwinach; mała faktycznie jest dzięki temu leżeniu wyżej; martwię się, muszę wytrzymać do 30 lipca żeby zakończyć 37 tydzień...

w weekend goście, mój M. będzie robił balkon, czeka nas jeszcze niewielki remont pokoju, a ja unieruchomiona; nie widzę tego wszystkiego:baffled:
u mnie z lezeniem tez ciezko tym bardziej ze musze core obslugiwac i nie da rady tak jak lekarka kazala:no:
mala dostala czkawke i tak sie zdenerwowala ze az boli bo obraca sie i kopie:-D
 
rubi nie sugeruj sie tak bardzo tymi pomiarami wagi dziecka na usg, bo one nie sa dokladne, a nawet rzadko wychodza dokladne. Oszacowana waga dziecka to na pewno nie jest cos czym powinnas sie martwic. A jak bedzie cie bolalo to jedz do szpitala na ktg na sprawdzenie, przeciez nie wywolaja porodu bez twojej zgody

ja znikam do poloznej, zajrze pozniej, pa

megaczka ;-) ja sie nie sugeruje pomiarami z usg - 4 lata temu przechodzilam dokladnie to samo - wg usg Jasiek wazyl 3300g i niby byli donoszony - jak wyszlo pisalam (wazyl w rzeczywistosci 3030g).

jak bedzie bolalo i pojade do szpitala to cc mam jak w banku.... ktg robia dopiero na OPC :-( a tam robia usg i wg nich kazde dziecko ktore wazy ponad 2500g "jest donoszone i mozna rodzic" - dokladnie tak nas wszytskie z sali potraktowali - 32, 34, 35 i 40 tc :szok::szok::szok:
bez mojej zgody nic nie zrobia.... ale czy ja sie na tym znam? mam sie upierac ze jeszcze nei chce rodzic? no jak sie nie odwroce to doopa z tylu:no::angry::wściekła/y::baffled:
wiec za rada kolezanki prowadze z corka rozmowy o tlumacze ze dziewczynki w jej wieku powinny w domu siedziec a nie po miescie biegac :-D:-D:-D:-D

brzuch mi twardnieje ale skurczy (tfu tfu) nie ma :-)
 
Ostatnia edycja:
Miranda mam nadzieje że sie w końcu odczepią!!!!!!
Basiu mnie też często męczy zgaga i tabletki coraz mniej pomagają a w nocy to karton mleka wypijam na zgage i na szczęście pomaga troche...
Mój mały też ma czkawke już z 15 minut a kręci się przy tym...mały wiercipięta....:-D
 
Rubi to chyba nie masz wyjscia bo jak sie zaczna skurcze to i tak czy cc czy sn urodzic bedziesz i tak musiala szkoda tylko ze jakies glupie ten twoj szpital ma podejscie to kwestii donoszenia ciazy bo chyba nie waga powinna tu grac glowna role tylko kwestia dojrzalosci dziecka:confused::confused:No ale nic zaciskaj nozki jak dlugo sie da i tlumacz tlumacz, moze poslucha:-D

Miranda no kurde naprawde masz ambaras bo oni sie raczej nie odczepia. Ode mnie Cyfra plus chce 300zl kary bo kilka dni sie spoznilam z oddaniem dekodera:szok:A ja mam ich gleboko w du..... w zyciu im nie zaplace:angry::angry:

ANIASO jak sie czujesz bo zaczynam sie martwic
 
u mnie za dluznikow wziela sie jedna z bibliotek - sprzadali zobowiazania jakies firmie windykacyjnej i ludzie maja do splacania nawet po kilka tysiecy zl za zgubione albo przetrzymane ksiazki :szok::szok::szok::szok:

a co do mojego szpitala to.... nadal jestem w szoku bo 4 lata temu bylo tam jak w bajce a Jaska wyciagali wczesniej ze wzgledu na moja nerke a nie dlatego ze duzy...

no i podobno to ja moge wybierac czy chce rodzic sn czy cc choc wszyscy sugeruja cc - nie wiem dlaczego.... musze sie mojego gina wypytac bo on mi na sn szans nawet nie dawal a ja tak do konca nie wiem dlaczego...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry