miranda
Fanka BB :)
azorek współczuję. My żeby się z nimi nie użerać założylismy konto internetowe, właśnie to dzwonienie najgorsze, a te ich na oko wyliczenia zawsze są za duże. Teraz za 2 miesiące tylko wpiszemy im ile złużyliśmy, dostaniemy rachunek i do widzenia. Rachunki przychodzą na męża a jego angielski jest taki sobie, więc ja zawsze wszystko załatwiam. Ale oni zawsze mają pretensje że to nie mąz i czy może do telefonu. A co, jakby to kumpel jego zadzwonił podając się za niego to by sprawdzili. Szlag mnie trafia na ich system.
rozbójnik, dosłownie...
Jak nie bedzie sie poprawiac to za tydzien zrobia jej usg i wysla do specjalisty

