reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No tak wyszlo...Gosia u babci.....a ja meza siostry dzieciaki bawie......hi,hi......
A oszczedzac sie staram.....robie wszystko w slimaczym tepie.....:-D:-D:-D....
A jeszcze siorka podrzucila mi 3 pary portek do poszerzenia.....wiec musze do maszyny jeszcze zasiasc......:confused:

A z tym rozpakowaniem,to szaleja,szaleja.....a ja w proszku jestem.....torby nawet kupionej nie mam.....nie mowiac o koszulach czy czyms innym.....eh,kiedy ja sie za to zabiore.....
Pocieszam sie ze mam termin na koniec sierpnia...wiec moze wczesniej nie urodze......
 
Ostatnia edycja:
ale dużo piszecie :szok: :-)
Termin mam na 13 sierpnia, a najprawdopodobniej synek - najprawdopodobniej dlatego że jeszcze miesiąc temu była córeczka :-D teraz pewnośc ginekologa 200% - moja 99% ;-)
A czy któraś z Was zdecydowała się już na imię? Ja chciałabym żeby synek nazywał się Mieszko (co niestety naszym rodzicom sie nie podoba):wściekła/y:
 
ale dużo piszecie :szok: :-)
Termin mam na 13 sierpnia, a najprawdopodobniej synek - najprawdopodobniej dlatego że jeszcze miesiąc temu była córeczka :-D teraz pewnośc ginekologa 200% - moja 99% ;-)
A czy któraś z Was zdecydowała się już na imię? Ja chciałabym żeby synek nazywał się Mieszko (co niestety naszym rodzicom sie nie podoba):wściekła/y:


Mieszko-bardzo orginalnie......
Ja jeszcze tez nie wybralam,niby ma byc corcia ale tez na 100% nie wiem.....
 
Rubi już wysłałam!
A co to za gra???
Ja się przyznam że w Metina czasem gram bo siostrzeniec męża w nia gra na naszym kompie i czasem włącze i ja się bawie w wojownika:zawstydzona/y:

malinka ;-) dzieki - dostalam ;-) juz to kiedys czytalam ale nie w takiej ladnej wersji ;-)

ta gra to OGame... planety, ksiezyce, transportery, napady, zbieranie szczatkow... ja nie mam nic przeciwko grze na kompie ale u mojego malza to jak narkotyk - pierwsze co robi po przebudzeniu to wlacza kompa (o ile go w nocy w ogole wylaczyl...), przed wyjsciem do pracy wysyla flote, kiedys jeszcze chcial zebym pilnowala zeby go nie napadli, teraz znalazl juz jakis inny sposob zeby go nie napadli jak jest w pracy.... wraca do domu i... gra:wściekła/y::angry::no: nie je z nami obiadu bo wtedy zbiera szczatki, przewozi surowce i takie tam.... do tego jest w jakims sojuszu i gada z tym swoimi kumplami na gg a dzwiek nadchodzacej wiadomosci doprowadza mnie do szalu... nie wiem o ktorej chodzi spac bo ja juz wtedy dawno spie ale czasem nastawia sobie budzik na 3-4 w nocy bo wtedy flota ma na jakas planete przybyc i musi surowce rozlokowac....
to po prostu nalog...

w dodatku wczoraj mnie wkurzyl totalnie bo z tego wszystkiego nawet nie pamieta na kiedy mam termin i ile jeszcze do tego terminu brakuje... jakis czas temu opowiadal komus ze jestem w 6. miesiacu ciazy a to juz sie 8. byl prawie:szok::angry::no::wściekła/y: dobrze chociaz ze pamieta ze mieszka z zona i synem i jak sie nazywamy...
a jesli o zaangazowanie w narodziny corki to teraz jak bylam w szpitalu to pojechal do jednego sklepu i zadzwonil do drugiego w sprawie wozka - no i znalazl i zamowil - ale po wozek jechal juz moj tata....
cala reszta "zalatwila sie" bez jego udzialu :-(:wściekła/y::angry:

to sobie ponarzekalam.... ale lepiej mi wcale nie jest :-( bo jedyne co mogloby go uratowac to przeszczep mozgu na damski model a takich operacji jeszcze nie wykonuja:-(:-):-D
 
witam sie i ja (dosc pozno dzisiaj) ostatnio mnie jakas spiaczka zlapala-mogla bym przespac caly bozy dzien:zawstydzona/y::tak:teraz lece pranie nastawic bo sie z kosza juz wysypuje a moj lukasz to zeby pralke wlaczyc to instrukcji obslugi szuka:baffled::confused::no: trzymajcie sie dziewuszki dzielnie jeszcze w dwupakach.juz na dniach kazda z nas pozbedzie sie ciazowych dolegliwosci-trzeba to przeczekac jakos-i zacznie sie baby blues:tak::-D
 
O Iwonka jak chcesz z nami pisac musisz sie przygotowac na takie tempo tu jest tak zawsze bywa ze nawet o 23ej hehehe:-D
To masz niezla niespodzianke z tym synkiem:-DA ciuszki rozowe juz byly??Ja to bym chciala zeby cos sie zmienilo bo spodziewam sie trzeciego synka, ale u nas to juz pewnie nic nie odpadnie.
Moi sasiedzi maja mieszka ciekawe i oryginalne imie, w koncu ty je nadajesz nie ma co patrzec na innych:happy2:

Agusia a jak dzis sie czujesz??Oby lepiej

Anet Gosienka sprzedana to powinnas odpoczywac a ty niedlugo sklep z przetworami zalozysz:dry::dry:

Macie wszyscy pozdrowienia od Aneczki. Juleczka wygrzewa sie na solarium, jak bedzie lepiej to moze w poniedzialek juz w koncu wyjda ze szpitala:dry::dry:
 
malinka ;-) dzieki - dostalam ;-) juz to kiedys czytalam ale nie w takiej ladnej wersji ;-)

ta gra to OGame... planety, ksiezyce, transportery, napady, zbieranie szczatkow... ja nie mam nic przeciwko grze na kompie ale u mojego malza to jak narkotyk - pierwsze co robi po przebudzeniu to wlacza kompa (o ile go w nocy w ogole wylaczyl...), przed wyjsciem do pracy wysyla flote, kiedys jeszcze chcial zebym pilnowala zeby go nie napadli, teraz znalazl juz jakis inny sposob zeby go nie napadli jak jest w pracy.... wraca do domu i... gra:wściekła/y::angry::no: nie je z nami obiadu bo wtedy zbiera szczatki, przewozi surowce i takie tam.... do tego jest w jakims sojuszu i gada z tym swoimi kumplami na gg a dzwiek nadchodzacej wiadomosci doprowadza mnie do szalu... nie wiem o ktorej chodzi spac bo ja juz wtedy dawno spie ale czasem nastawia sobie budzik na 3-4 w nocy bo wtedy flota ma na jakas planete przybyc i musi surowce rozlokowac....
to po prostu nalog...

w dodatku wczoraj mnie wkurzyl totalnie bo z tego wszystkiego nawet nie pamieta na kiedy mam termin i ile jeszcze do tego terminu brakuje... jakis czas temu opowiadal komus ze jestem w 6. miesiacu ciazy a to juz sie 8. byl prawie:szok::angry::no::wściekła/y: dobrze chociaz ze pamieta ze mieszka z zona i synem i jak sie nazywamy...
a jesli o zaangazowanie w narodziny corki to teraz jak bylam w szpitalu to pojechal do jednego sklepu i zadzwonil do drugiego w sprawie wozka - no i znalazl i zamowil - ale po wozek jechal juz moj tata....
cala reszta "zalatwila sie" bez jego udzialu :-(:wściekła/y::angry:

to sobie ponarzekalam.... ale lepiej mi wcale nie jest :-( bo jedyne co mogloby go uratowac to przeszczep mozgu na damski model a takich operacji jeszcze nie wykonuja:-(:-):-D


No Rubi to sie usmialam czytajac twojego posta.....:-D:-D:-D:-D
Niezly ten twoj maz.....moj tez prawie nic w domu nie robi...ale on za to pracus,w polu namietnie pracuje(bo my na wsi mieszkamy)
Jak wraca z pracy to szybciutko zjada obiad i w pole a wraca pozno,wiec tez czasem spie.....

Kasia przetwory z wisni juz zakonczone...teraz czkam na ogorki...hi,hi.....:-D:-D:-D
Sprzatanie bylo teraz na topie....bo brat balkon malowal.....:happy2:

A za pozdrowienia dziekujemy...i odsylamy do dziewczyn nasze oraz mase calusow.....niech sie wygrzewaja...hi,hi.....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
kaskax25 - jak bylam w pierwszej ciazy, to na kwietnioweczkach 2008 tez tak wrzało i siedzialam praktycznie non stop przed kompem, teraz niestety z braku czasu zaglądam co jakis czas, no ale tam można jakos nadążyc bo większość mam zajęta dzieciakami :-)
ciuszkó miałam mnóstwo pięknych dziewczęcych, sprzedałam za grosze i z wielkim bólem :-( no ale oczywiście ciesze sie ogromnie że jednak b ędzie synek :tak:
rubi - fajnie by bylo gdyby istniały takie opercje :tak::-):-) na szczescie mój M to gra rozsądnie i na tyle na ile mu pozwole :-D:cool2: czasem pochłoną go Simsy ale ja na szczescie wtedy śpie, z reszta jak ja w to gram to też czas leci strasznie szybko :dry:
 
reklama
Cześć Kasieńko! Ja dziś miałam sobie zrobić wolne od pracy, ale nie dało rady. Jestem na przeciwbólowych, ale jest lepiej... Gdybym jeszcze mogła nie oddychać (bo boli bok...) to by było ok. A ty niestety się nie da!

Najlepszy jest mój mąż... Ja mam w sobotę usg, a on mi oświadczył, że wyjeżdzamy do teściów na wieś Do szpitala stamtąd 40 km - i nie wiem czy maja porodówkę!! No niezły jest?? Tak mnie wkurzył, że mało mu oczu nie wydrapałam!!:angry::angry: Ja na lekach, co jakiś czas skurcze, podejrzenie złamanego żebra, a jemu w głowie wyjazd!!!!!:wściekła/y::wściekła/y: No cholera mnie wzięła.

To się zdziwi jak pojadę.....:angry::angry::angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry