reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hejka:)
ja juz po badankach:
wyniki beda po niedzieli i dopiero wtedy sie dowiem jak wyszly:(
dzis cukier mam caly czas ponizej normy:(zwariowac mozna.....jednego dnia duuuuzo za duzy a drugiego nie moge wyjsc z pod lini ech......
wzielam czekalodae i zobaczymy moze mi podrosnie ten cukier.....wrrrr
 
reklama
Agusia pewnie maz chce dobrze zebys odpoczela, a to ze zle sie czujesz to mu nawet do glowy nie przyszlo:tak:Tacy faceci z reguly sa, oczywiscie nie wszyscy ale wiekszosc. Kiedys ogladalam program zagraniczny o porodach jak podczepiali facetowi na brzuch taka specjalna nakladke z tymi wszystkimi kg ktore my musimy dzwigac i kazali mu sprzatac, kucac itp. Ale byl facet zdziwiony jak skarpet ubrac nie umial:dry::dry:Nie mowiac w ogole o calym tym ciezarze:-DNaszym tez by sie taka szkola przydala

Aga to masz sie z tym cukrem, zakrecona totalnie nie wiadomo czy jesc slodkie czy nie:confused:
 
Cześć Wszystkim:-). Ja właśnie z synkiem zjadłam obiad i nic mi się nie chce. Młody coś ogląda więc mogę chwilę poklikac. Chyba sobie zaraz kawę zrobie, bo coś oczy mi sie kleją. Ale to pewnie przez te nieprzespane noce.Wczoraj sie połozyłam ok 3.



No kurcze. Już miałam sie szykować, zeby trochę na powietrze wyjść, a tu znowu się zaciągnęło i będzie padać :-(


No i pada
 
Ostatnia edycja:
Mika - zamierzam rodzic na Lutyckiem, rodziłam tam córeczke i miło wspominam :tak: po porodzie miałam własny pokoj i licze ze tym razem tez sie uda ;-) a jak nie to i tak nie mam na co narzekać na ten szpital :tak:
kaskax25 - to jest swietny pomysl, zeby tak faceta przeszkolic jak to jest byc w ciąży, swojego też bym chętnie na taki wysłała :-D choć w sumie nie mam co narzekać, bo akurat dobry facet mi się trafił :tak: ale zawsze to by było pomocne jakby wiedział jak czasem jest ciężko, tylko jak tu by im wytlumaczyc zgage, mdłości i humorki :confused:
 
Mój też ma zawsze na wszystko czas. A ja się wkurzam...wrrr
Jeszcze jak dziś przyjedzie bez łóżeczka to normalnie szlag mnie trafi.
No żeby kobietę w ciąży tak denerwować???!!!

Ja od jakiegoś czasu szantażuję mojego męża, że jak mnie będzie denerwował, to zaraz urodzę i zwykle to działa:-D;-) Może u Ciebie też zadziała:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry