reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja nadal w dwupaku i w domku ale skurcze juz bardzo bola wiec chyba w nocy polecimy do szpitala po jakies prochy;-):tak:nadal co 5-3 min wiec chyba wiele sie nie ruszylo z akcja ale podchodze do tego tak ze z kazdym skurczem jestem o krok blizej:tak::happy2:jestem w szoku ze z tak zadziwiajacym spokojem do tego podchodze...juz z mezem zagladamy na puste lozeczko i sie doczekac nie mozemy te godziny tak sie dluza....:baffled::no:

Tego spokoju to naprawdę Ci zazdroszczę. A daleko masz do szpitala?
 
reklama
Azorek, jeszcze chwila, akcja przyspieszy i nie będzie Ci się juz dłużyło:-). I pewnie z nowym dniem, nowonarodzona dzidzia będzie :-).
Powodzenia.

Ja juz się kłade, bo coś zmęczona jestem i brzuch mnie troche pobolewa.
 
Azorek :) tak to jest - ja też o dziwo miałam spokój grabaża i dziewczynom opowiadałąm na bb o odejściu ód...życzę aby spokój posotał z Tobą do końca i oby ten koniec był jak najszybszy ;) z tym że jeśli chcesz te skurcze i poród przyspieszyć to lepiej pochodzić, pokucać, poruszać się a nie leżeć...
 
i tak robie krece sie w te i spowrotem po mieszkaniu jak bym owsiki miala;-):-D
a ja wole w domku poczekac na akcje w szpitalu to by sie dopiero dluzylo w 4 scianach ciasnego pokoiku:tak: a kazali przyjechac jak skurcze beda 4 w ciagu 10 min:confused:czyli srednio co 3 min.do szpitala taxoweczka jakies 10-15 min wiec raczej w taxowce nie popuszcze;-) znikam bo zmeczona jestem tymi skurczami-moze uda sie zdrzemnac na chwilke.milej nocy wam sierpniowki zycze.papapatki
dam znac smskiem jak juz urodze:-D
 
azorek naprawdę zazdroszczę ci tego spokoju ja cała nerwowa jestem pomimo tego że rodziłam już dwa razy zastanawiam się jak to znowu będzie i za każdym razem jak brzuch zaczyna mnie pobolewać boje się że to się już zaczyna a ja nawet łóżeczka nie mam :shocked2:
 
to ja idę się położyć chociaż nie wiem czy zasnę brzuch mam twardy pobolewać nie przestaje :no: więc siedzę jak na szpilkach z nadzieją że to wszystko rozejdzie się po kościach
 
reklama
No Taszka - oby jeszcze przeszło!!!
ja nie ma takich wyraźnyxh wskazówek ale oczywiście co brzuch rozboli czy mdli czy czyści to ja tez już się doaptruję....a ja powinnam jeszcze conajmniej 10 dni a najlepiej troche więcej żeby mały na wadze przybrał i żeby zminimalizować ryzyko silnej zółtaczki...
a z innej beczki - stresa mam bo mi się kurcze kleszcz w niedziele przyplątał - prawie się nei wpił bo ledwie Paweł go dotknął to odskoczył no ale ślad po nim został i ja z niepokojem ten ślad obserwuję - nie żebym się bałą kleszczów bo miałam ich w życiu naprawdę dziesiątki...no ale tak pechowo w takim momencie a jeszcze moja koleżanka ma podejrzenie boreliozy!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry