reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A pewnie Kasiu. W końcu sierpień to mój ulubiony miesiąc. Mnie tam się nie śpieszy. Jak Małej dobrze w brzuszku to niech siedzi, potem będzie miała lżej.

Chogata ty to powiedz szczerze polubiłaś ten szpital?


Oj Chogata tylko stresa tym położnym robisz:-D Żarty, żartami ale dobrze, że się to tylko tak skończyło. Teraz musisz się ze sobą obchodzić jak z jajkiem. Ładnie się proszę spakować, nóżki trzymać w górze i odpoczywać aż do planowanego porodu, no:dry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hej!
Ja muszę spadać bo M mi zabiera laptopa brrrrr...

Rodzącym powodzenia ;-) nie rodzącym miłego dnia i buziaki dla KASIOWEGO Mateuszka na zdrówko :tak:
 
Witajcie mamuski!!

Szczegolnie te rozpakowane:))))bardzo sie ciesze i gratuluje!!!!

Niech dzidzie rosna zdrowo i na pocieche rodzicom:)))))

trzymajcie sie wszystkie milego dnia:))))
 
Witaj Piwonia, a ty juz w doma czy jeszcze nie?
A ja dzis nic nie robie poza obiadem....hi,hi.....po wczorajszych myciach okien mam dzis labe.....musze wypoczac przed jutrzejsza podroza....:-D:-D:-D

Mika,a upal jest i u mnie,tyle ze wiaterek milusi powiewa i jakos daje rade....
A dzis to cos nawet w oddali grzmi....moze jakis deszcz bedzie....oby nie burza :szok:

Ciekawe jak dzis Basia,czy wyjdzie do doma?
 
Mika ja się rozpływam dosłownie. Z domu się nie ruszam, bo za duży skwar. Nie mam wiatraka buuuu okna pozamykałam, żeby skwar nie wpadał do mieszkania. Już nie wiem jak sobie pomóc? Naleję wanne zimnej wody i będę siedzieć chyba:confused:
 
Jakubka, powodzenia - lekkiego i szybkiego porodu.

Mola, nie przejmuj się - moja Ania w poprzedniej ciąży też miała dzień bardzo brzydkiego tętna. Zastanawiali się nad natychmiastowym zakończeniem ciąży, ostatecznie jednak zostawili mnie na patologii na obserwacji. Przez kolejne 3 tygodnie tętno Ani było w porządku i spokojnie doczekałam do terminu.
 
Dziewczyny wpadam tylko po torbe i niestety lece spowrotem do szpitala:-( Klade sie na patologie bo dzidzia sie slabo rusza i zapis KTG nadal zbyt zawezony:-( Biore ze soba laptopa wiec jak bedzie internet w szpitalu to bede pisac. Jak nie to przesle smska co u mnie. Dziewczyny trzymajcie kciuki bo boje sie strasznie o moja dzidzie!!:-(
 
reklama
Ufffff i HURAAAAAAA jednocześnie:)! Udalo mi sie zaqpisać na wcześniejsze badanie doplera. Juz jutro o 15 bedzie wiadomo co to za syf mi sie zrobil w tej nodze. Nie moge sie doczekać bo umieram z bolu....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry