Witam dziewczyny!
Ja dzisiaj w lepszym humorze, rozkręcamy się z Madzą z karmieniem, wczoraj wizyta położnej podniosła mnie na duchu

Zadałam jej masę pytań i jestem spokojniejsza. Wogóle to przyszła babka co mi poród odbierała, zapomniałam jej podziękować, ale przyjdzie jeszcze raz to się odwdzięczę, gdyby nie ona, to z tą pierwszą położną rodziłabym chyba 15 godzin
Malutka właśnie śpi, jest grzeczniutka jak aniołek, jak jest najedzona to śpi, prawie wogóle nie płacze, tylko za cyciem

Kąpiel to dla niej żaden stres, robi szczęśliwe minki i widać że jej się podoba. Przy przebieraniu też nie płacze. Ma chwile, że nie śpi to rozgląda się na boki, a jak wpatruje się w moją twarz to już wogóle odpływam :-) jest taka kochaniutka.