reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
no, kukurydzą też bym nie wzgardziła:tak: za to zjadłam mega porcję makaronu z brokułami w sosie serowym i 3 kawałki rolady - i leżę niczym przejedzony hipcio teraz...
 
reklama
Ania co Ty patrzysz na lipcówki widziałaś ilość postów u nas? Dajesz wiare że takie gaduły się uciszą? ;-):-D pewnie w drugiej połowie września znowu tu bedzie głośno:tak:
 
Witam się wieczornie ja cały dzień nad jeziorem spedziłam zobaczymy czy nie skończy się szpitalem bo tak zakończył sie mój ostatni wypad:baffled:,ale mały ma wakacje więc co ja będę w bloku siedzieć:-)
Zaraz ruszam na spacer z psem przed spaniem może lepiej bede spać:baffled:.
Miłej niedzieli dziewczyny:-D:-):-D
KASKA MAM CICHA NADZIEJE ,ŻE JUTRO RANO ODPALE KOMPA I BĘDZIESZ JUŻ ROZPAKOWANA;-):-)
 
tez mam taka nadzieje Aniaso:-DW koncu bedziemy mogly sie chwalic postepami naszych maluchow

Chogata ty sobie nie zartuj ze dalej za mna czekasz, predzej ty sie rozpakujesz
 
Witam wieczorkiem,widze ze dalej zadnych wiesci od dziewczyn....no coz moze jutro....:sorry2:

Aneczka,Aniaso ma racje my gaduly nie ucichniemy tak....bedziemy zagladac ile sie da...:happy2::happy2::happy2:.....niech tylko wszystkie porodza.....:-D:-D:-D

A ja wreszcie skonczylam calodzienna charowke.....hi,hi......mowilam ze mi caly dzien zejdzie....:szok:
A teraz padnieta jestem,jeszcze Gosie wykompac i siebie....no i zostanie mi tylko czekac na mojego.....:sorry2:....bo on oczywiscie juz wpadl w wir zniwowania.....a teraz pojechal jeszcze talerzowac(taka maszyna scinac) scierniska,te co juz dzis pokosil.....no i przeciez nic od rana nie jadl....wrrr.....u niego to normalka.....nie ma czasu na glupoty, mowi...:zawstydzona/y:...a mnie juz szlak trafia.....wroci pewnie kolo polnocy....
Ale sobie pogadalam....i tyle mojego.....:confused:
Dobra kobietki , ja sie juz pozegnam,no chyba ze Gosia jakims cudem zasnie,a meza dalej nie bedzie to, zajze jeszcze do was.....:-):-):-)
 
hej dziewczyny
no ja też sie zastanawiam co z Mewą...może jej się rozładował telefon i nie ma ładowarki :) takie sobie proste wytłumaczenie znalazłam...oby trafne!!!
my dzisiaj tez zaliczylismy wypad nad wodę ale chowałam się w cieniu raczej...teraz wcinam kolacje i jakos jem i jem i nie czuję się zaspokojona :)
a ja myślę że chyba nam się nasz sierpień utrzyma? postów pewnie będzie mniej ale...
ja jestem na czerwiec 2006 od prawie 4 lat - odkąd się dowiedziałam że jestem z Karolem w ciąży i to ciągle żyje!!! co prawda od początku nie było nas tak dużo jak tu i oczywiscie część się z czasem wykruszyła ale stała brygada się trzyma, mamy za sobą spotkania na żywo i zawsze parę pościków dziennie wpada :)
 
reklama
mnie też się wydaje, że będzie chwilowy zastój związany z pojawieniem się naszych nowych istotek i obowiązków (zwłaszcza u pierworódek może być niezły kocioł, toż wszystko będzie takie nowe, niezwykłe!), ale po kilkunastu dniach każda jednak coś skrobnie, doda fotę, poczyta co u reszty itp.
Jakoś mi sie nie chce wierzyć, że jak ktoś zaglądał tutaj codziennie (mniej lub bardziej aktywnie się udzielając - sama mam dni ciszy, kiedy tylko czytam), to potem ot tak, po prostu porzuci bb...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry