baśka
Mama Karola i Bartka
hej dziewczyny
no ja niby w nocy spalam nie licząc 2 przerw na siusiu ale jakis kiepski ten sen był bo cały czas mi się śniło że mi wody odchodzą i idę rodzić....spocona byłam na maksa, wszystko mokre (nawet kostki mi widać czego juz dawno nei było!!!) no i miałam chyba jakies skurcze, bóle-nie wiem na ile to we śnie a na ile przez sen czułam...śniło mi się też sprawdzanie wkładki
a mój mąż rano stwierdził że też mu się całą noc śniło że rodzimy i kręcił się niemiłosiernie...
ale rano nic na to nie wskazuje
trzymam kciuki za dziewczyny
wszystkim miłego dnia życzę
no ja niby w nocy spalam nie licząc 2 przerw na siusiu ale jakis kiepski ten sen był bo cały czas mi się śniło że mi wody odchodzą i idę rodzić....spocona byłam na maksa, wszystko mokre (nawet kostki mi widać czego juz dawno nei było!!!) no i miałam chyba jakies skurcze, bóle-nie wiem na ile to we śnie a na ile przez sen czułam...śniło mi się też sprawdzanie wkładki
a mój mąż rano stwierdził że też mu się całą noc śniło że rodzimy i kręcił się niemiłosiernie...
ale rano nic na to nie wskazuje
trzymam kciuki za dziewczyny
wszystkim miłego dnia życzę

Ja nawet na siku w nocy nie wstaje, śpie jak "zabita". Zero skurczy, nawet malutkich. Tylko miednica na dole boli, bo się poszerza albo Mała ma już tam główkę. Normalnie jak nic będę ostatnia!
.
.
no ale teraz jak siedzę chwile i już czuje że plecy zaczynają mi dokuczać a maluch zaczął się wiercić M się ciągle dopytuje ja się czuje i nie może się już końca doczekać