reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dziewczyny dziś był mój pierwszy aktywny dzień po miesiącu leżenia i... od paru godzin odpada mi po kawałku czop!!! :szok:jestem w szoku, mam nadzieję, że w moim przypadku nie oznacza to porodu za parę godzin, tylko dni... mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia:szok:

ps. chcę zdążyć jeszcze choćby te racuchy zjeść...:)

ja też nie mogę się już doczekać końca a jak mnie bule chwytają to sobie zaraz myślę " jeszcze nie teraz " człowiek sam nie wie czego chce ciekawe jaką będę mieć dzisiejszą noc wolała bym niemieć już takiej akcji jak z wczoraj na dziś w nocy
 
reklama
ja się nie zgadzam, jeszcze nie teraz... jeszcze tyle kobitek przede mną w kolejce...
co prawda czuję się dziwnie spokojna wewnątrz- jak pomyślę o porodzie to nie czuję lęku, ale bardzo chciałabym jeszcze przeczekać kilka dni!
 
dziewczyny dziś był mój pierwszy aktywny dzień po miesiącu leżenia i... od paru godzin odpada mi po kawałku czop!!! :szok:jestem w szoku, mam nadzieję, że w moim przypadku nie oznacza to porodu za parę godzin, tylko dni... mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia:szok:

ps. chcę zdążyć jeszcze choćby te racuchy zjeść...:)

gdybyśmy to wiedziały czy to już to pewnie któraś by Ci powiedziała...

ale nie no Andariel masz jeszcze 2 tyg. na suwaczku to moze jeszcze nie;-)

sama wiesz ze z tym czopem to różnie, no trudno wyczuć...

ja też ciągle myśle, ze jeszcze mam tyle do zrobienia, nawet niekoniecznie związanych z dzidzią, ale takie inne których nie zdążyłam. Teraz siłuje się z robieniem fotoksiążki na necie dla rodziców, chrzestnych ze zdjęć z naszego ślubu, bo jeszcze nie zrobiłam. A fotek tyle że mnie przerastają!!!:wściekła/y:

no i na kuriera z kocykiem jeszcze czekam, bo musiałam na szybkiego zamawiac gdziie indziej , bo paniusia po m-cu zadzwoniła ze jednak go nie beda mieli i ze kaske zwrócą:angry:

nie no jak Cię nic nie pobolewa to moze jeszcze nie;-)trzymam kciuki zeby tak było;-)
 
malbertka taką mam nadzieję, że jeszcze nie moja kolej - w końcu czop zaczął wypadać już miesiąc temu a potem cisza i spokój; pewnie przez ten dzisiejszy ruch znów kawałek poszedł, ale bóli żadnych nie mam, więc liczę, że to nie to;

a co do zdjęć mam tak samo... ślub odbył się prawie rok temu, a my jedynie zdołaliśmy wybrać te ciekawsze - a il to trwało, fiu!; na wywołanie i podarowanie ich rodzinie zabrakło nam już i czasu, i chęci:zawstydzona/y:
 
Witajcie wszystkie przyszle mateczki.pisze na koncie zony;-).
Niestety,jeszcze czekamy na nasza nalenka:sad:!!Tez myslalem,ze ta pelnia cos pomoze-a tu nic!!!! Zonka juz ma dosyc siedzenia w szpitalu.zobaczymy,co jutrzejszy dzien pokaze!!!pozdrawiam i zycze wytrzymalosci oraz zdrowych bobaskow:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry