reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam:-)
E no zadnych wiesci widze nie ma:baffled:Ja to mam przynajmniej wymowke, nawet maz prosil zebym sie z porodem wstrzymala skoro maly chory:eek:
Mju tez mysle o trzydniowce bo w nocy znow goraczkowal teraz nie ma, ale ani kaszlu ani kataru, apetyt ma. Sama nie wiem co robic czy do lekarza czy czekac. Jutro piatek a najgorszy weekend:baffled:
No nic czekamy na jakiegos smska, moze Andariel sie zdecydowala jednak, bo kiepska bylaby ta pelnia gdyby zaden dzieciaczek sie nie wykul;-)
 
reklama
Witam sie z rana - a tu co taka pustka , czyzby wszystkie byly na porodowce :-D , tylko nie ja :baffled: .Mnie to od wczoraj rana podbrzusze napier..cza , a dzisiaj to jeszcze do tego plecy doszly :baffled: , normalnie juz codziennie prosze moja coreczke zeby sie w koncu zlitowala i juz urodzila , ale jakas uparta jest :sorry2:. Pogoda umnie dzisiaj jesienna , zreszta w tym roku to ja lata tutaj jeszcze niewidzialam :no: . To ide sobie kawke wypic - papa
 
i ja się witam
po wczorajszym mega sprzątaniu to tylko mnie strasznie plecy i kręgosłup boli-nie spodziewałam się....i rodzić też mi sie tymczasem odechciało, wczoraj znajomi byli i tak sie dobrze bawiliśmy że sobie pomyślałam że jeszcze parę sympatycznych spotkań do tego 15 mogłabym zaliczyć...tak mi się mały wypadzik nad morze jeszcze zamarzył (mam tylko 40 km tylko problem taki że możemy jechać tylko w weekend a wtedy są takie mega korki że i 3h sie jedzie - a na to to ja już się nie piszę...)
jedynie tak sobie mysle że jak mi sie odwidziało to może dziecko moje inaczej stwierdzi :)
dziś na 13 na ktg

miłego dnia dziewczyny
 
Witajcie Kobitki :tak:
Ja dziś wmiare wyspana :))
Pogoda sliczna więc za niedługo pewnie wyjedziemy na pierwszy spacerek a dziś czekam za położną ;-)

Miłego dnia mamuśki, i bez narzekania proszę :-D:-D:-D
 
reklama
No ja też się melduje nadal w dwupaku.
Nóg o dziwo nie mam spuchniętych ale to pewnie dlatego że ten nadmiar wody to mi nosem idzie? Śpimy przy zamkniętym oknie ze względu na moją chorobę i tak się w nocy męczyłam, że szok.
Szkoda, że się nikt na poród w pełni nie zdecydował ale nic straconego. Może się któraś dziś rozkręci i urodzi w 07.08.09??? Hmmm? Jakieś chętne?
Bo ja to jak Kasia mam przykaz najpierw choróbsko zwalczyć. Potem mogę nogi rozkładać.
Ps. Swoją drogą identyczną chorobę miałam w święta jak się dowiedziałam, że w ciąży jestem. Może zaczynam i kończę tak samo?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry