reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Azorku- ze autobusy sie spozniaja nawet do pol godziny to normalne ale ze wogole nie przyjezdzaja to skandal, nie dziwie ze sie zdenerwowalas,
w koncu sie uda dotrzec na czas na to badanie,
a co Ci dokladnie dolega z tym zespolem cisnien nadgarstka?

Malbertka- wspolczuje nocy!
ja mam aktywnosc Adasiowa w dzien ostatnio, po w miare przespanej nocy moze zasnie w dzien na godzinke po poludniu, na spacerku troche spi a tak to oczy otwarte i albo sie patrzy albo marudzi, dobrze ze smokiem sie lubi przynajmniej
myslalam ze takie malenstwa potrzebuja wiecej snu
szkoda ze jeszcze sie nie interesuje zabawkami bo ciekawiej by bylo...

teraz juz biedny jest tak zmeczony po tym dniu ze kwili sobie w koszu ale zasnac jakos nie moze

kapiel mu trzeba zrobic

dobranoc dziewczyny!
 
moja po godzienie od podania jej tych kropelek na brzuszek zrobiła taką kupkę,że nie wiedziałam jak ją mam przebierac,a przebrac i umyć sie musiała cała,ale za to jaka dumna z siebie lezała godzinke grzecznie i patrzała,nosek po kropelkach tez lepszy,wiec licze,że do czwartku bedzie tylko lepiej
dobranoc
 
witam wtorkowo
dzis zaczełam wczesnie i od razu od smutnych wiadomosci netowych,bo zmarł mój ulubiony aktor Patrick Swayze:-(
[*][*][*]
a tak po za tym to dzisiaj mała miała niespokojna noc chyba to uszko daje o sobie znac:no::-(
 
Iwonko gratulujemy kupki:-D O Swayzem dopiero przeczytałam :(
Azorku współczuje przebojów. Widać trzeba mieć zdrowie żeby się leczyć.

A u nas wczoraj była maskara. Pomimo tego, że jem już tylko kanapki to Mała się męczyła z kupką kilka godzin. To już chyba są kolki, bo śpi i nagle drze się w niebogłosy i pręży i napina a jak przejdzie to śpi dalej:confused:
Gdy w końcu zasnęła o 21 to już jej nie budziłam na kąpanie. Myślałam że wstanie ok 24 a ona znowu zrobiła sobie maraton spania i wstała o 4 (po 7 godzinach!!!) A z cycków to mi po takim maratonie aż kapało. Szybko ściągnęłam 100ml i znowu podałam z butelki, bo się Mała nie mogła przyssać :(

 
Ostatnia edycja:
witam sie i ja.dzisiaj sie jak na razie ladny dzionek zapowiada-na razie slonko:-)
ja juz w lepszym humorze dzisiaj.Amelka mi wszystko wynagrodzila.nie bylo mnie w domu jakies3,5-4h tatus sie z nia meczyl bo marudzila-na rekach zle lezec nie chce spac tez nie smoczek nie odpowiadal ehh mamusia wrocila do domku to od razu dzidzi sie ladnie usmiechnelo i zaczelo swoje rozmowy z mama guuu aguuuu itd:-D:-D:-Dlukasz troche sie zdolowal hehehe corusia mamusi:tak::-D:-D:-D
ale dzisiaj znowu do szpitala na dalsze badania(a raczej pierwsze bo z wczorajszych nici wyszly:-()mam tylko nadzieje ze dzisiaj juz bez takich przeboi bedzie bo juz nie zniose i komus krzywde zrobie:no::crazy:tylko ze dzisiaj musze jechac z Amelka bo nie mam jej z kim zostawic-a maz nie dostal wiecej wolnego buuu:-(
mewa podaje linka o tej chorobie http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_cie%C5%9Bni_nadgarstka
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/306_zespół_cieśni_nadgarstka.html
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry laski:-)
U nas powolutku leci ale jak patrzę na mała to zasuwa jak nie wiem:szok::rofl2:
Julisia śmieje się pełna parą ww odpowiedzi na uśmiech albo po prostu jak nas widzi a wczoraj chciała rozmawiać z braciszkiem!!:szok:
on do niej gugał a ta się śmiała i mówiła e i coś tam jeszcze po swojemu a ciałko latało jej jakby biegaać chciała:-Ddalej sypia ok 7 godzin w nocy i po tym czasie rano przeciaga się i wygina jakby chciała mięśnie rozruszać:-D
to tylko pozazdroscic,ze malutka juz tyle potrafi teraz my musimy poczekac na takie guganie i usmieszki

EFE ja jem głównie chleb z masłem,lekarka kazała mi jesc duzo buraków i śliwki co akurat sliwki mnie zdziwiły bardzo i oby malutkiej ta kolka przeszła
 
Witram porannie...
Znow mnie nie bylo przez kilka dni.....w wekend to jakos czasy nigdy nie mam zeby zajzec do was...:sorry2:
Karolinka narazie w miare grzeczna,chociaz w dzien juz mniej spi,ale za to w nocy nie moge narzekac , przesypia czasem nawet 5 godzin,no i w sumie tylko raz w nocy wstaje,a potem to dopiero ok. 6-7 rano:-)
Wspolczuje wam tych kolek z maluszkami,u mnie naszczescie cisza,no i mam nadzieje ze jesli do tej pory nie ma to juz miec nie bedzie,co,jak myslicie?

W niedziele bylismy,menu wybrac na chrzciny....no i nawet sporo jedzinka bedzie , ciasto swoje tylko i alkohol...

Apropos,nie bylo mnie przez kilka dni ....i dzis nie moglam znalezc SIERPNIA 2009...he,he....ale dalam rade,no i wreszcie znalazlam....
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny,

po bardzo długim oczekiwaniu, w 43 tygodniu
09.09.09 urodził się w końcu mój synek Daniel - waga 3920, wzrost 59.

A już myślałam, że się nigdy nie doczekam. :-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry