reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
witam juz czwartkowo,pogoda zapowiada sie podobna do wczorajszej wiec spacereke zaliczymy
moja wczoraj sama w łóżeczku zasnęła wieczorkiem,wiec chyba zmęczona juz była
teraz jeszcze śpi wiec mam chwilke i korzystam,śniadanko zjedzone,teraz pora na kawusie i ide cos ogarnac zeby potem miec luz
 
i ja mowie dziendobry w czwartek:-)dzisaiaj mam dzien bez mowienia-chorobsko siadlo mi na gardziolek i struny glosowe:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:pewnie nawet Amelka nie pozna mamusi glosu:eek::no:u nas zapowiada sie deszczowo a i ja z tym gardziolkiem nie mam ochoty wychodzic nigdzie wiec kolejny dzien w domku spedze:zawstydzona/y::-(jutro za to bede z Amelka od switu do nocy sama.Moj ma jakas impreze z pracy i nie wiadomo o ktorej bedzie w domku i w jakim stanie heh:sorry:a teraz lece pod prysznic zanim Amelka sie na sniadanko obudzi:tak:
 
Dzień doberek.
O pogodzie się nie wypowiem, bo szkoda gadać.
Wstałyśmy o 8. Mała zjadła śniadanko i sobie zasnęła to ja z kawą i rogalem z dżemem przyszłam do was.;-)

Mju, Azorek współczuje tej zarazy. Wracajcie szybko do zdrowia wszyscy.
 
Witam i ja:-)
Ostatnio z ta moja trojeczka brakuje czasu na BB. Czytam ale jak chce cos napisac to albo Mati zabiera klawiature albo Miloszek nie spi.
Ostatnio Milosz zaczal mi w dzien strajkowac ze spaniem. Myslalm ze "dorosleje" hehehe a tu chyba winowajca byla kawa:eek:Potrafil nie spac calymi dniami, odsypial dopiero w nocy. Wczoraj odstawilam i przespal wiekszosc dnia a wieczorem jak padl o 17ej to juz wcale nie wstal tylko budzil sie na karmienie i wstal o osmej rano:-DTeraz tez juz od godziny spi, wiec moja kawusia idzie w odstawke:confused2::confused2:
Ogolnie u nas w porzadku Mati mial zapalenie oskrzeli balam sie ze zarazi Miloszka ale na szczescie on trzyma sie dzielnie. Tfuuuu zeby nie zapeszyc. Codziennie staram sie wychodzic na spacer bo o ile Milosz sie tego nie dopomina to Mati i owszem, bardzo stanowczo.
Nadal karmimy sie wylacznie piersia i o zgrozo Milosz wazy juz ponad 7kg:shocked2::shocked2:Chyba kiedys przestanie tak tyc??:eek::eek:
No ale apetycik to ona maaaa. Nigdy nie odmowi:-D:-D
Mju ciebie mi szkoda naprawde bo jak nie brodawki to teraz choroby. Biedna jestes i dzielna. Naprawde medal sie nalezy.
Azorek a jak cie czytam to odnosze wrazenie, tylko sie nie obraz, ze jestes wyjatkowym pecholcem od poczatku cos ci sie babrze, a teraz jeszcze to szczeoienie.
Piwonia czy wy tez w koncu bedziecie zdrowi??Tak mi was szkoda zawsze cos sie do was przyplatuje:no::no:Duzo zdrowka zycze:tak:
Mewa Adas ma duzo slinki bo taki wiek, a nuz zabki dostanie:-DPowoli czas na suwaczki z zabkami, ciekawe ktore z naszych dzieciaczkow dostanie pierwsze:-)Napewno nie milosz moje dzieci dosc pozno zabkuja:confused2:A moze to i dobrze zabki potem dluzej sa zdrowe:tak:
No i nie mam jak wszystkim odpisac bo mati mi na biurkow wlazi:shocked2:A i milosz sie obudzil. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, buziaki
 
Cześć!
Zdrówka dla mamuś i dzieciaczków życzę!!!
Ale ja się wczoraj namęczyłam z małym-teściowa mi go w dzień obudziła i do wieczora był marudny nie wyspany i ciągle siedział mi na rękach ale za to szybko zasnął a w nocy co 2 godziny karmienie:sorry:
 
Kasiu ja juz kiedys pisalam ze z nami tak jest.bniednemu zawsze wiatr w oczy:crazy:jak juz cos zaczyna sie ukladac i dochodze do siebie to zawsze z drugiej strony cos rypnie...ehhh juz sie przyzwyczailam(o ile mozna sie przyzwyczaic do pecha w zyciu):eek:
 
Witam sie i ja...
Dzis tez pochmurny dzien,ale za to nie pada,mam nadzieje ze tak juz zostanie:tak:
Kasiu,i tak dajesz rade z trojka tu zagladac,a ja czasem z dwojka nie mam kiedy...
he,he....tak to juz jest z maluszkami....
Mju-bidulko,wspolczuje serdecznie tych chorobsk,mam nadzieje ze szybko mina

A moja Karolinka tez cos dzis marudzi,mam nadzieje ze jej przejdzie.....a piącha ciagle do buzi wedruje....co wyciagne to znow pcha.....no i az wkoncu zwymiotuje.....a smoka wypluwa.....:-)

Dzis mam luzik bo obiad mam z wczoraj,tylko ziemniaczki dogotuje.....
 
witam.
U nas dzisiaj dzień kupki, czyli jak co czwartek.Jedną już złapałyśmy do umywalki, teraz czekam na resztę.Smieje sie ze jak tak dalej pójdzie to kupie nocnik i bede sadzac Jagódkę w każde czwartkowe rano.
Współczuję chorowitką, pogoda nie służy. U nas całkiem znosnie, ale nie wiem jak bedzie za niecałe 2 tyg. jak pojedziemy do Polski.
Anet u nas juz oprocz piachy to i zabawki, wiec trzeba zaczac uwazac czym dziecko sie bawi. A najbardziej smakuje mamy palec i rekaw bluzki.
 
reklama
hejka

współczuje wszystkim choróbkom a ich mamusiom życze dużo sił i cierpliwości :tak:

Kasiu duży chłopak z twojego Miłoszka, rośnie jak na drożdżach :tak:
Moja kruszynka ma dopiero 4400 a kręgosłup codziennie czuje :eek:

nie wiem czy pójdziemy dzis na spacer bo mnie drapie w gardle a na dworze okropny wiatr i chmury. jak sie nie poprawi to chyba jedynie pojedziemy do marketu autkiem

Mewa ja nosidełko mam po szwagierki dzieciach ale dopiero od 4tego miesiąca a chuste pożyczylam z tym że Julka nie chce w niej siedzieć :eek:. Bo ona woli być noszona pleckami do mnie a w chuście muszę ją ustawiac brzuszkiem do mnie bo mała jeszcze jest. Musze wypróbować wiązanie co widziałam wczoraj w "dzień dobry tvn". W sumie to musze poczytać o nosidełkach bo Zawitkowski bardzo do nich zniechęcał, mówił że tylko sporadycznie tzn raz w miesiącu :eek::eek::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry