witam.
U nas dzisiaj dzień kupki, czyli jak co czwartek.Jedną już złapałyśmy do umywalki, teraz czekam na resztę.Smieje sie ze jak tak dalej pójdzie to kupie nocnik i bede sadzac Jagódkę w każde czwartkowe rano.
Współczuję chorowitką, pogoda nie służy. U nas całkiem znosnie, ale nie wiem jak bedzie za niecałe 2 tyg. jak pojedziemy do Polski.
Anet u nas juz oprocz piachy to i zabawki, wiec trzeba zaczac uwazac czym dziecko sie bawi. A najbardziej smakuje mamy palec i rekaw bluzki.
kupka raz w tygodniu, o matko ale wygode masz
. Moja miemal co karmienie robi 
. Bo ona woli być noszona pleckami do mnie a w chuście muszę ją ustawiac brzuszkiem do mnie bo mała jeszcze jest. Musze wypróbować wiązanie co widziałam wczoraj w "dzień dobry tvn". W sumie to musze poczytać o nosidełkach bo Zawitkowski bardzo do nich zniechęcał, mówił że tylko sporadycznie tzn raz w miesiącu
Najlepiej byloby wyprobowac na pozyczonej, no ale nie mam nikogo takiego ehh...
za to w nocy 2 razy wołała jeść (o 3 i 6 -czy to się jeszcze liczy jako noc?), a że po 2 razie jej się nie odbiło, wzięłam ją do nas do łóżka:-) naprawdę mi ciężko spać bez niej... ale pomału trzeba pępowinę odcinać...